Praca

Podsumowanie I etapu PPK. Poniżej 40 proc. udziału pracowników

fot. materiały prasowe

 

Do programu PPK przystąpiło ponad 1,1 mln osób, a dodatkowo w wyniku wejścia w życie ustawy o PPK ponad 150 tys. osób z największych firm stało się od grudnia 2018 r. uczestnikami PPE. Łącznie - dzięki wdrożeniu programu PPK - na jesień życia zaczęło oszczędzać dodatkowo blisko 1,3 mln Polaków. Daje to łączną partycypację na poziomie 41 proc. W przypadku samych PPK poziom partycypacji wyniósł poniżej 39 proc.

Wraz z ponad 500 funkcjonującymi już wcześniej Pracowniczymi Programami Emerytalnymi oznacza to, że ponad 1,5 mln pracowników, czyli 44 proc. wszystkich pracujących w firmach 250+ oszczędza na cele emerytalne ze swoim pracodawcą. Prawie 4300 firm 250+ posiada programy oszczędzania w PPE i/lub PPK. Pracownicze programy oszczędzania stały się standardem rynku pracy w Polsce.

- Do tej pory z indywidualnych i pracowniczych form oszczędzania na emeryturę - IKE, IKZE czy PPE - korzystało aktywnie jedynie ok 900 tys. osób. Po I etapie wdrażania PPK liczba osób oszczędzających na cele emerytalne w dużych firmach przekroczyła 1,1 mln, a z uwzględnieniem PPE ponad 1,5 mln. Tym samym pracownicze programy emerytalne stały się standardem w dużych firmach i powszechnie oferowanym benefitem dla pracowników. To prawdziwa rewolucja w oszczędzaniu, która ma na celu zachęcenie wszystkich do bezpiecznego planowania swoich finansów na emeryturze - powiedział Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju

Część firm wybrało opcję stworzenia w swoich przedsiębiorstwach programów PPE, które zwalniają z tworzenia PPK. Od początku 2018 roku w firmach różnej wielkości powstało ponad 700 nowych programów PPE, czyli ich liczba wzrosła o ok. 70 proc. W tej chwili PPE działają w prawie 1800 zakładach pracy i cały czas powstają nowe.

- To bardzo dobry wynik, z którego również się cieszymy, ponieważ w tych kilkuset miejscach pracy pracodawcy wykazali się jeszcze większym wsparciem w budowaniu długoterminowych oszczędności swoich pracowników. Startujemy obecnie nowy program promocji firm, które zachęcają pracowników do gromadzenia oszczędności na cele emerytalne pod hasłem „Odpowiedzialny i Przyjazny Pracodawca - powiedział Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju.

We wszystkich krajach, w których prowadzono programy zbliżone do PPK, partycypacja rosła z czasem. W Nowej Zelandii w programie KiviSaver z początkowych ok. 20 proc. wzrosła do ponad 75 proc.. Podobnie w Wielkiej Brytanii, gdzie na początku programu Workplace Pensions część Brytyjczyków się z niego wypisała, ale po drugiej i trzeciej turze automatycznych zapisów, które odbywają się co trzy lata, udało się zbudować partycypację sięgającą aż 87 proc.

- Liczymy, że podobny efekt pojawi się w Polsce, tzn. pozytywne doświadczenia pierwszych uczestników oraz rosnąca wiedza na temat programu PPK spowodują, że partycypacja będzie stopniowo wzrastać, osiągając poziom zbliżony do krajów zachodnich. W żadnym z państw, w którym wprowadzano podobne programy, nie udało się zbudować tak wysokiego uczestnictwa po de facto 3 miesiącach funkcjonowania. W Wielkiej Brytanii tego typu reformę przygotowywano operacyjnie przez cztery lata. W Polsce ten proces poszedł dużo sprawniej i udało się go przeprowadzić w ciągu mniej niż roku - dodał Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju

Na atrakcyjność oszczędzania w PPK pozytywny wpływ ma konkurencja pomiędzy instytucjami finansowymi. Obecnie zarządzanie funduszami oferuje 20 instytucji. Każda z nich oferuje 8, a niektóre 9 funduszy zdefiniowanej daty. Średnia wysokość opłat za zarządzanie wynosi 0,37 proc. - to znaczne mniej niż maksymalny poziom wynagrodzenia określony w ustawie który wynosi 0,5 proc. Co ważne, podany wynik nie obejmuje opłat promocyjnych, jakie wprowadziły niektóre z instytucji finansowych w początkowym okresie działania PPK.​

Miesięcznik „My Company Polska
PRENUMERATA

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Czy przenieść firmę za granicę

25 najlepszych polskich startupów

Cztery sposoby na podatki

Boom na drony

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?