Strategie

Jak rosną rodzime konopie

fot. materiały prasowe

Konopie w Polsce nie miały dobrej marki. Kojarzyły się z narkotykami i nielegalną nad Wisłą marihuaną. A to błąd, bo w odmianie przemysłowej konopie to duży biznes. W Polsce niestety on dopiero raczkuje.

Rynek konopi na świecie wart jest już miliardy. Według Nielsena łączna sprzedaż wszystkich legalnych produktów z konopi (od marihuany sprzedawanej w licencjonowanych punktach do celów rekreacyjnych aż po produkty pochodzące z konopi włóknistych i siewnych CBD) w USA osiągnęła w 2018 r. wartość 8 mld dol. Według prognoz w 2025 r. ten rynek tylko w Stanach Zjednoczonych będzie wart ok. 41 mld dol. Podobny, równie wzrostowy trend, widać w prognozach globalnych. Na przykład analitycy z londyńskiej firmy Euromonitor International pokazują, że międzynarodowy rynek marihuany będzie gwałtownie wzrastać, osiągając w 2025 r. wartość 166 mld dol. Co więcej branża zatrudnia już co najmniej 250 tys. osób. 

Dla porównania w sektorze górnictwa węglowego w 2018 r. w USA zatrudnionych było ponad 52 tys. pracowników. Tylko w ubiegłym roku, jak wylicza Associated Press, inwestorzy wpompowali ponad 10 mld dol. do północnoamerykańskiego przemysłu marihuany.

Niestety, na ten stos pieniędzy polskie firmy patrzą na razie przez szybę. Choć przybywa śmiałków, którzy mimo trudnych warunków prawnych od lat próbują wejść w konopny biznes. Jak choćby Ewa Gryt, która przed 20 laty zainteresowała się właściwościami konopi przemysłowych. Od 2013 r. prowadzi firmę General Hemp Marketing w Mysłowicach. Firma opracowuje sposoby na pozyskanie celulozy z konopi, chcąc produkować z niej papier oraz prowadzi sklep pod marką DobreKonopie.pl, w którym sprzedaje produkty z konopi, czyli np. olejki i pasty CBD, CBG, żywność czy kosmetyki.

Pomysł jak w filmie

Ewa Gryt, która jest absolwentką krakowskiej Akademii Rolniczej na pomysł na biznes wpadła po obejrzeniu filmu dokumentalnego o możliwościach wykorzystania słomy konopnej do produkcji papieru. Okazuje się, że z 1 ha konopi włóknistych (nazywanych też przemysłowymi), które po obsadzeniu rosną 120 dni, można uzyskać 2,5 raza więcej celulozy do produkcji papieru niż z 60-letniego lasu zajmującego ten sam obszar. Oznaczało to ogromne oszczędności dla środowiska naturalnego, bo po pierwsze, konopie rosną szybciej, a po drugie, substancje wykorzystywane do bielenia papieru konopnego nie są toksyczne (czego nie da się powiedzieć o chlorze wykorzystywanym w produkcji papieru drzewnego). Co więcej niektóre części krzewów konopi można wykorzystać na inne sposoby, nie tylko do produkcji celulozy, ale także w przemyśle farmaceutycznym, kosmetycznym i spożywczym. 

Właścicielka General Hemp Marketing uznała więc, że rozpocznie badania nad poszukiwaniem efektywnego sposobu pozyskiwania celulozy z konopi oraz uruchomi produkcję konopnego papieru na skalę przemysłową.

Pełna wersja artykułu jest dostępna dla subskrybentów. Aby uzyskać dostęp do artykułu należy się zarejestrować/zalogować a potem zakupić subskrypcje. Zobacz Cennik treści i serwisów płatnych.

Miesięcznik „My Company Polska
PRENUMERATA

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

25 najlepszych polskich startupów

Czy przenieść firmę za granicę

Cztery sposoby na podatki

Boom na drony

Kiedy Alexa przemówi po polsku? [TYLKO U NAS]