Inwestycje

Bateriomaty pojawią się na polskich ulicach

fot. materiały prasowe

Są już paczkomaty, butelkomaty czy coolomaty, teraz czas na bateriomaty. Firma Hop.City przygotowała pierwszą wersję produktu noszącego nazwę alfa1 Bateriomat. Będzie to miejsce ładowania baterii dla lekkich pojazdów elektrycznych.

 

W ramach Impact mobility rEVolution’19 w Katowicach firma Hop.City (JedenŚlad) zaprezentowała pierwszą wersję – alfa1 Bateriomatu. Jest to projekt innowacyjnych stacji ładowania baterii do większości lekkich pojazdów elektrycznych: skuterów, rowerów, hulajnóg itd. Urządzenie, będzie pełnić funkcję „skrzynek” do przechowywania wymiennych baterii, a jednocześnie punktu ładowania różnego rodzaju e-pojazdów zarówno prywatnych, jak i sharingowych. Bateriomaty to pierwsze tego typu rozwiązanie na świecie.

Pierwsze stacje ładowania zostaną prawdopodobnie postawione na koniec 2019 roku. Pilotażowo usługa ładowania będzie dostępna w dużych miastach, m.in. Wrocław, Trójmiasto i Warszawa, a możliwość ładowania będzie przez całą dobę, przez siedem dni w tygodniu. Na początek Bateriomaty będą obsługiwały wybrane typy baterii i będą głównie przeznaczone dla floty Hop.City oraz jej partnerów. W I kwartale 2020 r. firma zamierza otworzyć już sieć dla wszystkich – operatorów skuterów, rowerów i hulajnóg oraz użytkowników indywidualnych.

Spółka JedenŚlad, znana w Polsce jako operator sharingowych skuterów elektrycznych, już w 2018 roku zaczęła pracę nad pierwszymi na rynku uniwersalnymi stacjami ładowania dedykowanym lekkim pojazdom elektrycznym. W ramach katowickiego wydarzenia, Spółka zaprezentowała pierwszą wersję Bateriomatu - alfa1. Sama nazwa także została zastrzeżona przez spółkę.

Sam projekt Bateriomaty jest realizowany w ramach działalności Hop.City, który krąży wokół wynajmu pojazdów elektrycznych.

Bateriomat będzie stacją o wyglądzie zbliżonym do Paczkomatów firmy Inpost, a samo urządzenie będzie działało w 3 podstawowych trybach. Pierwszy: wymiana pakietu baterii, czyli użytkownik, który będzie chciał umieścić w nim rozładowaną baterię, za pomocą aplikacji będzie otwierał jedną z szafek, w której umieści rozładowaną baterię i wymieni ją na naładowaną.

- Będziemy zapewniać więc swego rodzaju „stacją wymiany energii” dla małych pojazdów elektrycznych. Dzięki czemu, użytkownicy nie będą musieli tracić czasu na ich ładownie – komentuje Łukasz Banach współzałożyciel Hop.City.

Kolejny sposób, to naładowanie pakietu baterii. - Umożliwimy włożenie swojego pakietu baterii i naładowanie go w Bateriomacie. Będziemy obsługiwać około 95 proc.standardów dostępnych na polskim i europejskim rynku – dodaje Banach.

Trzecie sposób to naładowanie pojazdu, który nie ma wymiennego pakietu baterii – dzięki podłączeniu za pomocą kabla. Hop.City zapewnia, że całość będzie zarządzania przez ich system IT – w tym aplikacje do planowania tras, rezerwacje ładownia w Bateriomatach i informowanie o naładowaniu baterii czy pojazdu. 

- Dzięki naszej współpracy z samorządami, operatorami oraz dzięki danym, które zbieramy, Bateriomaty będą stały w kluczowych miejscach miast. Chcemy, aby były elementem Smart City, który pojawia się w centrach handlowych, osiedlach, tradycyjnych stacjach paliw, a nawet na przystankach. Mamy świadomość, że Bateriomat musi być dostępny tam, gdzie jest najwięcej użytkowników pojazdów elektrycznych. Cieszy nas fakt, że mogliśmy zaprezentować nasze stacje już po niecałym roku od otrzymania grantów finansujących projekt (Mazowia i NCBiR na łączną wartość projektów ponad 8 mln zł). W kolejnych miesiącach będziemy prezentować też w jaki sposób Bateriomat, może być wykorzystywany przez firmy kurierskie czy gastronomiczne – komentuje Patrycja Ogrodnik Brand Manager Hop.City. 

 

Miesięcznik „My Company Polska
PRENUMERATA

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Czy przenieść firmę za granicę

Cztery sposoby na podatki

Boom na drony

25 najlepszych polskich startupów

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?