Finanse

Crowdfunding udziałowy ma świetlaną przyszłość [KOMENTARZ]

fot. Adobe Stock

 

- Jeżeli inwestorzy będą zdawali sobie sprawę z ryzyka z jakim się wiąże inwestowanie w spółki na wczesnych etapach rozwoju, a także podejmą działania w celu świadomego zainwestowania środków to crowdfunding udziałowy zdecydowanie ma przyszłość - komentuje w rozmowie z portalem mycompanypolska.pl Piotr Zygmanowski, dyrektor Działu Ofert Pierwotnych Domu Maklerskiego INC.

Dom Maklerski INC w tym roku uruchomił platformę do inwestowania w spółki crowdconnect.pl. - W obecnym otoczeniu prawnym crowdfundingiem udziałowym nazywamy oferty publiczne o wartości do 1 mln EUR przeprowadzane w oparciu o uproszczoną procedurę przewidzianą przepisami ustawy o ofercie publicznej.  Nie jest on i nie będzie konkurencją dla rynków giełdowych, stanowi natomiast bardzo dobre uzupełnienie ekosystemu rynku kapitałowego - zauważa Piotr Zygmanowski.

Jak dodaje, jedną z podstawowych zalet obrotu giełdowego jest możliwość nie tylko zakupu instrumentu finansowego, lecz także jego sprzedaży. - Sprawia to, że instrument ma charakter płynny – tzn. nie zamrażamy środków na nie wiadomo jaki okres czasu. Niestety, jeżeli bierzemy udział w crowdfundingu udziałowym po nabyciu instrumentu finansowego możliwość jego późniejszego zbycia jest mocno ograniczona. Stąd należy zwracać szczególną uwagę na to, czy dana spółka pozyskująca kapitał tą drogą zapowiada późniejszy debiut na giełdzie - komentuje.

Jednocześnie crowdfunding udziałowy mocno zyskuje na popularności. – Jest to pokłosie wejście w życie z dniem 21 kwietnia 2018 r. przepisów upraszczających pozyskanie kapitału do kwoty 1 mln EUR. Aktualnie rynek jest na początkowym etapie rozwoju, poszczególne platformy, jak i spółki, czeka w najbliższym okresie czas weryfikacji – zarówno jeżeli chodzi o plany przedstawiane inwestorom, jak i dostosowanie do otoczenia regulacyjnego - dodaje ekspert.

Piotr Zygmanowski zwraca także uwage na pozytywny odbiór naszej platformy CrowdConnect.pl wśród inwestorów. - Podkreślają oni wiele zalet, które staraliśmy się ująć w jej konstrukcji. Szczególne znaczenie ma dla nich transparentność prezentowanych informacji o emitentach, odgórne założenie o późniejszym debiucie spółek na rynku giełdowym NewConnect, bezpieczeństwo wynikające z posiadanej przez nas licencji KNF na prowadzenie działalności maklerskiej oraz pełna digitalizacja procesu złożenia zapisu na stronie emitenta wraz z brakiem opłat i prowizji wynikających z całej procedury - wylicza.

Jednocześnie cały rynek powinny w najbliższym czasie czekać wzrosty. - Pojawienie się platform crowdfundingu udziałowego należy odczytać jako udostępnienie inwestorom indywidualnym możliwość inwestowania w projekty na wczesnych etapach rozwoju. Dotychczas tego typu spółki były przede wszystkim finansowane przez aniołów biznesu lub fundusze venture capital. Inwestorzy indywidualni otrzymali zatem szanse partycypowania w rozwoju przedsiębiorstw w fazie seed lub start up, co stwarza możliwości wygenerowania bardzo wysokich stóp zwrotu, będąc jednocześnie obarczone istotnym ryzykiem - dodaje.

- Jeżeli będziemy inwestować świadomie, dokonując weryfikacji danych projektów pod kątem potencjału rynkowego produktów/usług, które zamierzają oferować, ludzi, którzy stoją za danym pomysłem, realności planów rozwojowych oraz prognoz finansowych to możemy w istotnym stopniu ograniczyć ryzyko utraty zainwestowanych środków. Dodatkowo należy oczywiście pamiętać o podstawowej zasadzie ograniczania ryzyka, jaką jest zasada dywersyfikacji – nigdy nie inwestujmy wszystkich środków w jedną spółkę. Jeżeli inwestorzy będą zdawali sobie sprawę z ryzyka z jakim się wiąże inwestowanie w spółki na wczesnych etapach rozwoju, a także podejmą działania w celu świadomego zainwestowania środków to crowdfunding udziałowy zdecydowanie ma przyszłość. Oczywiście idealnym rozwiązaniem byłoby, gdyby w Polsce wprowadzone zostały ulgi podatkowe na wzór tych obecnych w Wielkiej Brytanii. Był to bowiem kluczowy katalizator dla rozwoju crowdfundingu udziałowego w tym kraju - podsumowuje.

 

Miesięcznik „My Company Polska
PRENUMERATA

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Czy przenieść firmę za granicę

Cztery sposoby na podatki

Boom na drony

25 najlepszych polskich startupów

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?