Pierwszy biznes

Akademia Przedsiębiorczości: Jak zawalczyć o kapitał

fot. Adobe Stock

Jak zwiększyć swoje szanse na zewnętrzne dofinansowanie rozwoju firmy? Dobry biznesplan choć pomoże, to nie wystarczy. Ważny jest networking, rozpoznawalność i dobra historia.

daniem dr. inż. Krzysztofa Kanawki, prezesa startupu technologicznego Blue Dot Solutions i koordynatora ekspertów technicznych w programie akceleracyjnym Space3ac, w pozyskiwaniu finansowania dla firmy przydają się nie tylko dobry biznesplan, zespół i oczywiście pomysł, ale też znajomości. Nie jakieś „plecy” czy „chody”. Dr Kanawka ma na myśli sieć kontaktów i dobrą markę wśród zajmujących się podobną tematyką. On sam wyrobił sobie kontakty, uczestnicząc m.in. regularnie od 2009 r. w konferencjach i sympozjach, w Polsce i za granicą, poświęconych technologiom satelitarnym i badaniom nad kosmosem. Zachwala także prestiżowy 2-miesięczny Space Studies Program na International Space University, który odbywa się co roku w różnych częściach świata. Wiedza, jaką daje ten kurs, jest cenna, ale dla niego najważniejsze było to, kogo na nim spotkał. W każdym razie, gdy w 2014 r. pojawiła się możliwość zdobycia dotacji z ogólnounijnego programu Horyzont 2020, był już dobrze rozpoznawalny w swojej branży w Europie, budził zaufanie, sam też miał niezłą orientację w środowisku. To zdecydowanie ułatwiło mu stworzenie polsko-niemieckiego konsorcjum POSITION ubiegającego się (z sukcesem) o grant w H2020. 

Rozpoznawalność przydała się i później, bo w przypadku konkursów w tym programie jurorzy kierują się dość osobistymi kryteriami, przy czym liczy się także ich nastawienie do tych, którzy stoją za danym projektem. Zwycięstwo działa zaś jak kolejna trampolina, gdyż firma i przedsiębiorca trafiają do europejskiej „ligi mistrzów”. Przekonał się o tym choćby inny polski startup.  Po tym, jak w 2017 r. dostał z H2020 pieniądze na studium wykonalności wdrożenia testu, który wykrywa wirusy grypy, otworzyły się drzwi wielkich inwestorów branżowych. Zaproszono go m.in. na konkurs 

firmy Roche, zainwestował weń również koncern farmaceutyczny NEUCA. Rozpoznawalność, kontakty i dobra opinia procentują wszędzie, także gdy firma szuka inwestora wśród aniołów biznesu, funduszy, pragnie trafić do prestiżowego akceleratora albo właśnie zwrócić na siebie uwagę inwestora branżowego. Warto po prostu uprawiać networking, zwłaszcza że lawinowo przybywa miejsc i okazji, gdzie można to robić. Co prawda, trzeba się też tego nauczyć i przełamać psychiczne bariery – z czym podobno polskie firmy wciąż mają problem.

Pełna wersja artykułu jest dostępna dla subskrybentów. Aby uzyskać dostęp do artykułu należy się zarejestrować/zalogować a potem zakupić subskrypcje. Zobacz Cennik treści i serwisów płatnych.

Miesięcznik „My Company Polska
PRENUMERATA

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Czy przenieść firmę za granicę

Cztery sposoby na podatki

Boom na drony

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Dobre auto na niskie raty