Gorący temat

Ekspansja zagraniczna polskich firm

fot. Adobe Stock

Mikro i małe firmy mają jeszcze przed sobą etap rozwoju polegający na wejściu na rynki zagraniczne. Kiedy ten krok zrobią, polską gospodarkę czeka kolejna fala wzrostu.

ak wynika z danych makroekonomicznych, polski eksport w 2018 r. wyniósł 223 mld euro i był w ujęciu rocznym większy o 7 proc.  Import natomiast wyniósł blisko 226,1 mld euro – w porównaniu z 2017 r. wzrósł o 9,7 proc. 80 proc. eksportu stanowiły towary, a 20 proc. usługi. Średniorocznie na przestrzeni ostatnich 13 lat eksport w Polsce rośnie niemal o 11 proc. Wzrost towarów sprzedawanych za granicą sprawił, że eksport określany jest często jako lokomotywa ciągnąca polską gospodarkę i polskie PKB. W 2017 r. stanowił on 54,3 proc. wartości polskiego PKB. 

Ten wzrost eksportu to przede wszystkim zasługa wzrostu znaczenia polskich firm na arenie międzynarodowej i elastycznego wkomponowania się ich produkcji w globalne trendy. Analitycy EY wyliczyli, że w ciągu ostatnich 15 lat otwartość polskiej gospodarki, mierzona stosunkiem wartości eksportu do PKB, wzrosła bardzo znacząco – z blisko 29 proc. do ponad 52 proc. Towarzyszył temu ponad 3-krotny wzrost wolumenu zagranicznej sprzedaży towarów i usług pochodzących z Polski.

Mamy już polskich czempionów eksportowych, ale też i firmy, które śmiało przechodzą do kolejnego etapu ekspansji – przejmowania firm na rynkach europejskich. Przykładów jest wiele. Wielton, jeden z największych producentów naczep przejął Frueheuf we Francji, Viberti we Włoszech i Lawrence David w Wielkiej Brytanii, Nowy Styl, który produkuje meble biurowe właśnie przejmuje francuskiego konkurenta będącego w postępowaniu upadłościowym — firmę Majencia.

Ale pomimo rosnącego znaczenia eksportu w Polsce, z badania przeprowadzonego przez Bank Pekao S.A. wynika, że odsetek mikro i małych firm deklarujących eksport swoich wyrobów lub usług w ostatnich miesiącach wyniósł w 2018 r. niecałe 13 proc. Odsetek ten zmalał w porównaniu z poprzednim badaniem o 3,8 p.p.

Jeszcze większy spadek odsetka eksportujących firm miał miejsce w kategorii mikro i małych firm działających na rynku krócej niż 3 lata (spadek o 6,4 p.p. w stosunku do 2017 r.). W ostatnich latach najmłodsze firmy charakteryzowały się wysoką skłonnością do sprzedaży swoich produktów i usług poza granicami kraju – w latach 2014–2017 odsetek eksporterów wśród tych firm przekraczał zawsze 18 proc. W tym okresie odsetek młodych eksporterów był wyższy niż średnia dla całego kraju. W najnowszym badaniu znalazł się nieznacznie poniżej średniej (o 0,2 p.p. poniżej średniej dla wszystkich badanych firm mikro i małych).

Z jednej strony mamy więc silny rynek lokalny, który w dużej części pochłania produkcję najmniejszych firm. Z drugiej zaś widzimy, że to one są przed etapem ekspansji zagranicznej, którą przeszły już firmy średnie. Raport ten ma pomóc w wykonaniu tego kroku. Bo każda złotówka zarobiona dzięki eksportowi, co też wynika z tego badania, daje właścicielowi takiej firmy więcej satysfakcji, niż ta zarobiona na sprzedaży w kraju. – Każda firma, która myśli o swoim rozwoju powinna wziąć pod uwagę eksport swoich produktów za granicę. To naturalna kolej rzeczy – przekonuje Jerzy Pyka, prezes firmy Soda Pluss i jeden z bohaterów naszego raportu. Dziś oferowany przez Soda Pluss sprzęt gastronomiczny można kupić na Ukrainie, we Włoszech, w Rosji, Niemczech, Holandii, Czechach, Słowacji oraz na Łotwie. A firma zaczynała od importowania towarów do Polski. Kiedy więc najmniejsze firmy ruszą za granicę, polską gospodarkę czeka kolejna fala wzrostowa.   

 

Pełna wersja artykułu jest dostępna dla subskrybentów. Aby uzyskać dostęp do artykułu należy się zarejestrować/zalogować a potem zakupić subskrypcje. Zobacz Cennik treści i serwisów płatnych.

Miesięcznik „My Company Polska
PRENUMERATA

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Czy przenieść firmę za granicę

Cztery sposoby na podatki

Boom na drony

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Dobre auto na niskie raty