Strategie

Drugie życie marek PRL

fot. materiały prasowe

Nostalgia za latami młodości, dobre skojarzenia i wielki potencjał marketingowy sprawiają, że na polski rynek wracają kolejne kultowe marki z czasów PRL. Na sentymencie do nich można zarobić, ale nie wszystkim się to udaje.

Z sukcesem na polski rynek wróciła jedna z największych ikon polskiej motoryzacji – Junak. Za przywrócenie do życia tej marki odpowiada firma Almot z Gniewkówca koło Złotnik Kujawskich, która od 35 lat zajmuje się produkcją części silnikowych. Mikołaj Sibora, prezes Almota wspomina, że decyzję o reaktywacji podjęto 12 lat temu a pierwszy motocykl z logo Junaka trafił do sprzedaży w 2010 r. – Chcieliśmy połączyć nasze doświadczenie produkcyjne ze znajomością dostawców komponentów w Azji – wspomina Mikołaj Sibora i dodaje, że przedsięwzięcie okazało się wielkim sukcesem. – W zaledwie kilka dni wyprzedaliśmy całą partię egzemplarzy przygotowanych na 2010 r. Wtedy zdecydowaliśmy się poszerzyć ofertę o kolejne modele – dodaje.

Dziś w ofercie są łącznie 32 modele motocykli, motorowerów, skuterów (także elektrycznych) sprzedawanych pod marką Junak. Ich ceny wahają się od niecałych 4 tys. zł. (tyle kosztuje np. Junak 103) i sięgają do blisko 14,5 tys. zł – to cena Junaka M15 125.

Z danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego wynika, że w 2018 r. zarejestrowano łącznie blisko 31 tys. nowych jednośladów, czyli motocykli i motorowerów. W kategorii motocykli Junak zajął 4. pozycję, wyprzedzając m.in. głównego konkurenta markę Romet i osiągając sprzedaż przekraczającą 1,3 tys. egzemplarzy. Jednak do tej liczby trzeba doliczyć pozostałe pojazdy sprzedawane pod marką Junak. – Nie chcę zdradzać szczegółów, ale w zeszłym roku sprzedaliśmy ok. 6 tys. egzemplarzy – mówi Mikołaj Sibora i przypuszcza, że w tym roku wyniki sprzedażowe Junaka będą podobne. – Polski rynek charakteryzuje zmienność. W ostatniej dekadzie bywało tak, że z roku na rok popyt spadał nawet o połowę. Czekamy na stabilizację i w ostatnich dwóch latach widzimy pierwsze jej sygnały, bo w tym czasie nasza sprzedaż stabilnie rośnie – mówi.

Pełna wersja artykułu jest dostępna dla subskrybentów. Aby uzyskać dostęp do artykułu należy się zarejestrować/zalogować a potem zakupić subskrypcje. Zobacz Cennik treści i serwisów płatnych.

Miesięcznik „My Company Polska
PRENUMERATA

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Czy przenieść firmę za granicę

Cztery sposoby na podatki

Boom na drony

25 najlepszych polskich startupów

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?