Wypatrzone przez ŚWIDERKA

Pakowanie na życzenie

W globalnej gospodarce firmy szukają sobie niszy, w której mogą być czempionami. Włosi od lat mocni są w przemyśle maszynowym. A szczególnie mocną pozycję mają w tym jego fragmencie, który produkuje urządzenia do pakowania.

Wartość eksportu włoskiego przemysłu maszynowego to ok. 50 mld euro rocznie. Branża uznawana jest za jasny punkt włoskiej gospodarki, która od lat zmaga się ze stagnacją, niską wydajnością i wysokim bezrobociem. Produkcja urządzeń do pakowania jest całkiem sporym fragmentem włoskiego przemysłu maszynowego. Wartość sprzedaży tego segmentu wyniosła w ub.r. blisko 8 mld euro, co stanowiło ok. jednej czwartej całego światowego rynku.

Produkcją maszyn do pakowania zajmuje się we Włoszech nieco ponad 600 firm. Biorąc pod uwagę łączną wartość ich sprzedaży wyraźnie widać, że są to stosunkowo niewielkie przedsiębiorstwa. Takie np. jak zatrudniający 300 osób CMC Machinery, który działa w Città di Castell, mieście w Perugii, którego historia sięga czasów rzymskich. CMC powstało w 1980 r., a więc 16 lat po tym, jak w Città di Castell na świat przyszła Monica Belluci, aktorka i modelka, która grała m.in. rolę dziewczyny Jamesa Bonda w filmie „Spectre” i Marię Magdalenę w „Pasji” Mela Gibsona.

CMC założył w garażu Giuseppe Ponti, ojciec obecnego prezesa Francesco Pontiego. W ub.r. CMC miało 50 mln euro przychodów, dwa razy więcej niż trzy lata wcześniej. Francesco Ponti ma nadzieję, że w ciągu najbliższych trzech lat znów uda się podwoić sprzedaż.

Maszyny produkowane w Città di Castell pracują m.in. dla Best Buy, E.Leclerc, JD.com, PostNord, Walmart, Gucci, a ostatnio do grona klientów dołączył także Amazon.

Hitem sprzedażowym CMC jest CartonWrap, maszyna, która potrafi zapakować w dopasowane do wielkości zawartości kartonowe pudełka, zaadresować i przygotować do wysyłki do 15 paczek na minutę, czyli nawet 21,6 tys. w ciągu doby. A każda z paczek może być innej wielkości, co sprawia, że jest to wręcz wymarzone urządzenie dla wszelkich firm zajmujących się handlem wysyłkowym takich jak niemiecki reBuy.com, który również jest klientem CMC. reBuy.co początkowo pakował paczki ręcznie, ale gdy ich liczba zaczęła rosnąć stanął przed dylematem – zatrudnić więcej osób, czy kupić maszynę. Wybrała to drugie i jak twierdzi maszyny pozwoliły jej efektywniej zarządzać procesem pakowania.

Do niedawna głównymi konkurentami włoskich producentów maszyn do pakowania były firmy z Niemiec. Obecnie dołączyły do nich startupy z Chin i Indii. I to one stają się głównymi dostawcami urządzeń do pakowania wykorzystywanych przez takich azjatyckich gigantów e-handlu jak Alibaba. Chińskie i indyjskie startupy chcą też wejść na rynek japoński, gdzie automatyzacja i robotyzacja wszelkich funkcji związanych z magazynowaniem, pakowaniem i wysyłką paczek jest szczególnie pożądana w związku z niedostatkiem pracowników.

Jak zauważają europejscy producenci maszyn do pakowania, skala działalności jest obecnie ich wielkim problemem. Są zbyt mali. CMC może wyprodukować pięć, sześć maszyn miesięcznie, co limituje wielkość sprzedaży. Dlatego firma chce podwoić moce produkcyjne. Inni producenci szansę na osiągnięcie większej skali widzą w fuzjach i przejęciach. A te sprawić mogą, że producent wyspecjalizowany w niszy jaką jest np. pakowanie leków będzie też produkował np. maszyny do pakowania elektroniki. Specjalizacja i dywersyfikacja nie zawsze chodzę w parze.      

Miesięcznik „My Company Polska
PRENUMERATA

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Cztery sposoby na podatki

Boom na drony

Czy przenieść firmę za granicę

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Dobre auto na niskie raty