Nowe Technologie

Organizacje w cyfrowym stylu

fot. Adobe Stock

Organizacje rozwinięte cyfrowo więcej wydają na innowacje. Ponad 80 proc. menadżerów z tych firm uważa, że to właśnie innowacje są siłą napędową ich działalności.

Firmy rozwinięte cyfrowo wprowadzają zdecydowanie więcej innowacji niż pozostali uczestnicy rynku, a wdrażane rozwiązania są o wiele bardziej zaawansowane niż w przypadku organizacji będących na wcześniejszym etapie cyfryzacji. Z badania „Accelerating Digital Innovation Inside and Out” przeprowadzonego przez MIT Sloan Management Review i firmę doradczą Deloitte wynika, że dyrektorzy i menedżerowie aż 3/4 przedsiębiorstw dojrzałych cyfrowo uważają, że ich organizacje zapewniają wystarczające zasoby na rozwój innowacyjności firmy, podczas gdy podobnie myślą dyrektorzy jedynie z 15 proc. przedsiębiorstw dopiero zaczynających przygodę z transformacją cyfrową.

Po raz ósmy MIT Sloan Management Review i Deloitte przeprowadziły globalne badanie na temat wpływu technologii cyfrowej na biznes i zarządzanie. Tegoroczna edycja obejmuje opinie ponad 4 800 menedżerów, kadry kierowniczej i analityków z całego świata.

Aby zmierzyć dojrzałość cyfrową badanych przedsiębiorstw respondenci oceniali je w skali od 1 do 10. Autorzy badania wyłonili ostatecznie trzy grupy dojrzałości cyfrowej: wczesne, czyli dotyczące firm, które dopiero zaczynają transformację (1-3), rozwijające się, czyli będące w trakcie procesu transformacji (4-6) oraz takie, w których proces cyfryzacji można określić jako dojrzały (7-10).

Siła napędowa

Jedynie 10 proc. menedżerów z firm na wczesnym etapie transformacji cyfrowej uważa, że w innowacjach tkwi siła ich organizacji. Co ciekawe takiego zdania jest 36 proc. liderów z przedsiębiorstw rozwijających się cyfrowo i aż 81 proc. respondentów z przedsiębiorstw na zaawansowanym etapie transformacji. To jeden z kluczowych wniosków z badania Deloitte.

Różnice widać także w tym, ile poszczególne przedsiębiorstwa wydają na innowacje. Aż 74 proc. dyrektorów i menedżerów z firm dojrzałych cyfrowo deklaruje, że ich organizacje przeznaczają na innowacje wystarczające środki, podobnego zdania jest jedynie 39 proc. dyrektorów z firm rozwijających się i tylko 15 proc. liderów z firm na początkowym etapie transformacji.

– Cyfrowo dojrzałe firmy inwestują w bardziej zaawansowane innowacje niż firmy będące w trakcie procesu transformacji, czy dopiero ją rozpoczynające. Można powiedzieć, że kultywują kulturę innowacji. Dojrzałe cyfrowo organizacje dają również swoim pracownikom czas na eksperymentowanie, by sami przekonali się, jakie zmiany będą najlepsze dla ich firmy. Pracownicy przedsiębiorstw najbardziej nastawionych na cyfrowy rozwój mogą na to poświęcić nawet ponad 10 proc. swojego czasu. Te firmy zrozumiały, że ciągłe doskonalenie jest konieczne, by pozostać w czołówce – mówi Jan Michalski, partner, lider Deloitte Digital CE.

Współpraca wewnątrz i na zewnątrz

Badanie Deloitte pokazuje, że przedsiębiorstwa dojrzałe cyfrowo ponad dwukrotnie częściej współpracują przy wprowadzaniu innowacji z zewnętrznymi organizacjami, niż te najmniej pod tym względem rozwinięte (odpowiednio 80 i 33 proc.). To interesujący wynik, tym bardziej, że prawie 80 proc. respondentów we wszystkich grupach dojrzałości cyfrowej uważa partnerstwa za kluczowe dla ich wysiłków innowacyjnych.

– Firmy na wysokim poziomie cyfryzacji mają inne podejście do swoich partnerstw niż organizacje mniej rozwinięte technologicznie. Zewnętrzna współpraca pomaga im we wspieraniu innowacji na różnych etapach ich implementacji. Rozbudowane ekosystemy, czyli grupy firm współpracujących dla wspólnego celu, których te przedsiębiorstwa są częścią, odpowiadają zarówno celom krótko-, jak i długoterminowym – mówi Agnieszka Zielińska, partner w Dziale Doradztwa Finansowego Deloitte.

Zdecydowana większość, bo aż 83 proc. firm dojrzałych cyfrowo twierdzi, że aby rozwijać innowacje, tworzy w swoich strukturach zespoły interdyscyplinarne. Taką strategię ma 71 proc. firm, które są w trakcie procesu transformacji cyfrowej i 55 proc. tych na wczesnym jej etapie. W tej pierwszej grupie firm zespoły interdyscyplinarne mają największą autonomię w zakresie osiągania celów (odpowiednio 69, 53 i 38 proc.), częściej są oceniane, jako grupa (54 proc. w porównaniu z 33 proc. i 20 proc.), a ich praca jest bardziej wspierana przez kierownictwo wyższego szczebla niż w firmach mniej rozwiniętych cyfrowo.

– W dojrzałych cyfrowo firmach także luźno powiązane relacje, systemy i procesy wspierają rozwój innowacyjności. Dzięki większej autonomii zarówno całe zespoły, jak i poszczególne jednostki mogą swobodnie reagować na zmiany na rynku. Interakcje firm rozwiniętych cyfrowo z partnerami zewnętrznymi są bardziej regulowane relacjami nieformalnymi, niż umowami – dodaje Agnieszka Zielińska.

Etyka narzędziem do kontrolowania swobody

Autonomia pracowników i zespołów ma wiele zalet, do których należy m.in. ich większa zwinność. Wadą jednak jest utrata kontroli nad nimi. Firmy, które dają pracownikom swobodę w eksperymentowaniu ryzykują większym prawdopodobieństwem popełnienia przez nich błędów. Z tego powodu konieczne jest pielęgnowanie kultury uczciwości. Firmy dojrzałe cyfrowo częściej przyjmują strategie wspierające standardy etyczne swoich organizacji. Tegoroczne badanie wykazało, że 76 proc. z nich wprowadziło takie zasady, w porównaniu z 62 proc. firm rozwijających się i 43 proc. firm na wczesnym etapie rozwoju cyfrowego.

– Powszechnym błędem popełnianym przez menedżerów jest założenie, że dotychczasowe strategie ich firm są odpowiednie i wystarczające. Niemal każda firma, która wyszła poza początkowy etap transformacji cyfrowej posiada spisane wskazówki, w których przynajmniej zarysowane są oczekiwania dotyczące postaw i zachowań. Spójność z wartościami oraz działania zgodne z przyjętymi zasadami etyki powinny być nadrzędne, wbudowane w kulturę organizacyjną, wspierając codzienne działania operacyjne, np. pracę nad rozwojem produktu czy usługi– mówi Jan Michalski.

Respondenci w badaniu Deloitte wspominają o wielu problemach społecznych i etycznych związanych z innowacjami cyfrowymi. Ich największe obawy dotyczą prywatności, cyberbezpieczeństwa i nieetycznego wykorzystania danych.

Europa cyfryzuje się szybciej

Liderzy firm z Europy częściej oceniają swoje organizacje jako przedsiębiorstwa rozwijające się cyfrowo niż wynosi średnia na całym świecie (47 proc. do 45 proc.). Prawie połowa respondentów pracujących w Europie uważa, że innowacje napędzają przedsiębiorstwo, w którym pracują, a nieco mniej, bo 41 proc. deklaruje, że ich organizacje zapewniają wystarczające środki na innowacje.

Według 76 proc. liderów firm z Europy kluczowe znaczenie dla innowacji cyfrowych mają zewnętrzne partnerstwa, jednak blisko 2/3 z nich (63 proc.) uważa, że ich przedsiębiorstwa angażują się w partnerstwa z innymi organizacjami ze względu na dostęp do nowych źródeł danych, a nie z uwagi na ułatwianie implementacji cyfrowych rozwiązań.

Innowacje cyfrowe znacząco zwiększyły w przedsiębiorstwach w Europie obawy związane z prywatnością – deklaruje tak 72 proc. respondentów z tego kontynentu. Tylko jedna trzecia zgadza się natomiast, że ich liderzy poświęcają wystarczająco dużo czasu na zastanawianie się nad wpływem zmian technologicznych w ich organizacji na społeczeństwo. – To pokazuje, że w Europie nacisk na budowanie i wdrażanie standardów etycznych w tematach cyfrowych nie jest wystarczający. Tymczasem kwestie etyki stają się coraz bardziej istotne, ponieważ firmy coraz częściej ponoszą odpowiedzialność nie tylko za działania swoje i swoich pracowników, ale także za działania tych, z którymi prowadzą interesy, w całym łańcuchu wartości– podsumowuje Rafał Rudzki, dyrektor, Sustainability Consulting Central Europe, Deloitte.

 Miesięcznik „My Company Polska
PRENUMERATA

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Cztery sposoby na podatki

Boom na drony

Czy przenieść firmę za granicę

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Dobre auto na niskie raty