Finanse

Zrzuć się na spółkę

fot. Adobe Stock

Crowdfunding udziałowy zyskuje coraz większą popularność na Zachodzie. W Polsce rynek ten mocno rośnie, ale do masowego zainteresowania jeszcze daleka droga.

Wisła Kraków, Migam.pl, Ogen, Doctor Brew czy Browar Jastrzębie. To przykłady udanych zbiórek crowdfundingowych ostatnich kilkunastu miesięcy. Twórcy lub właściciele tych marek przyciągnęli inwestorów swoim zaangażowaniem i pomysłem na osiągnięcie sukcesu. 

– Decyzja o pozyskaniu pieniędzy na rozwój firmy w modelu crowdfundingowym – który zakończył się dla nas pozyskaniem nie tylko 1,4 mln zł, ale także prawie 600 akcjonariuszy – był ważnym krokiem w historii naszej firmy – tłumaczy Zuzanna Połanecka-Purwin, współzałożycielka Ogen. Firma stworzyła narzędzie służące do analizy danych genetycznych, dzięki czemu możliwe jest m.in. tworzenie spersonalizowanej diety. 

Ogen wykorzystał pozyskane pieniądze na rozwój firmy i jej produktów. – Crowdfunding, co jest ogromną przewagą w stosunku do innych form finansowania, pozwolił zdobyć rzeszę akcjonariuszy-ambasadorów marki, którzy chętnie udzielają swojego wsparcia merytorycznego i biznesowego – dodaje Zuzanna Połanecka-Purwin.

Firma wykorzystała zbiórkę nie tylko po to, by zyskać kapitał, ale także po to, by zwiększyć sprzedaż swoich produktów. Inwestorzy zdobyli kupony rabatowe na usługi firmy. Niezależnie od powodów – zbiórka zakończyła się sukcesem.

Zbiórki na fali

Rosnąca popularność crowdfundingu udziałowego jest możliwa m.in. dzięki nowym przepisom, które weszły w życie 21 kwietnia 2018 r. – W obecnym otoczeniu prawnym crowdfundingiem udziałowym nazywamy oferty publiczne o wartości do 1 mln euro przeprowadzane w oparciu o uproszczoną procedurę przewidzianą przepisami ustawy o ofercie publicznej – komentuje Piotr Zygmanowski, dyrektor Działu Ofert Pierwotnych Domu Maklerskiego INC.

Dlatego z crowdfundingu chętnie korzystają firmy, które już działają na rynku i by spełnić własne plany, potrzebują kapitału, ale z drugiej strony są za małe, by wejść albo na giełdę, albo obawiają się współpracy z funduszami venture capital (lub fundusze te nie są zainteresowane wejściem w ich akcjonariat).

Pełna wersja artykułu jest dostępna dla subskrybentów. Aby uzyskać dostęp do artykułu należy się zarejestrować/zalogować a potem zakupić subskrypcje. Zobacz Cennik treści i serwisów płatnych.

Miesięcznik „My Company Polska
PRENUMERATA

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Czy przenieść firmę za granicę

Cztery sposoby na podatki

Boom na drony

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Dobre auto na niskie raty