Strategie

Koniec ery plastiku. Kto na tym zarobi

fot. Adobe Stock

Coraz więcej firm chcąc pokazać swoją troskę o środowisko naturalne rezygnuje z jednorazowych produktów z tworzyw sztucznych i szuka ekologicznej alternatywy. Ci, którzy ją mają, już na tym zarabiają.

Kilkanaście miesięcy pozostało tym, którzy używają jednorazowych, zwykle plastikowych wyrobów (talerzy, sztućców, rurek, patyczków do uszu czy styropianowych kubków), aby znaleźć dla nich ekologiczną alternatywę. Parlament Europejski zdecydował już, że do 2021 r. ich sprzedaż będzie zakazana. Wielu konsumentów, ale także firm, nie czeka na ostatni moment i już teraz rezygnuje z codziennego wykorzystywania produktów, które po chwili lądują w koszu i w zastraszającym tempie zaśmiecają Ziemię.

Zamiast plastiku 

Na taki krok zdecydowała się choćby sieć hoteli Marriott International, która przyznała, że zużywa rocznie ok. miliarda plastikowych rurek i mieszadełek do drinków. Jej władze zapowiedziały, że te produkty zastąpią wyrobami biodegradowalnymi. Ten kierunek obrała też sieć kawiarni Starbucks czy firma Ikea, która zapowiedziała wycofanie plastikowych wyrobów jednorazowego użytku (m.in. kubków czy worków na śmieci) ze swoich sklepów, restauracji i kawiarni.

Plastikowe rurki do drinków i napojów z powodzeniem mogą być zastąpione choćby produktami opolskiej firmy Strooo. Pomysł, aby zamiast plastikowych rurek używać roślinnych słomek przyszedł do Macieja Mostowskiego trzy dekady temu. 

Pełna wersja artykułu jest dostępna dla subskrybentów. Aby uzyskać dostęp do artykułu należy się zarejestrować/zalogować a potem zakupić subskrypcje. Zobacz Cennik treści i serwisów płatnych.

Miesięcznik „My Company Polska
PRENUMERATA

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Czy przenieść firmę za granicę

Cztery sposoby na podatki

Boom na drony

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Dobre auto na niskie raty