Wydarzenia

Podglądanie przyszłości

fot. materiały prasowe

By zobaczyć, jak będzie wyglądała przyszłość, trzeba było być przez dwa dni w Krakowie na Impact’19. Zmiany tylko przyspieszyły.

Tsunami wszechobecnej sztucznej inteligencji, która zmieni wszystko. Tegoroczny Impact w Krakowie był wydarzeniem, na którym każdy, kto interesuje się tym, jak będzie za chwilę wyglądał świat, powinien być. I nie tylko dlatego, by pospekulować o przyszłości. Na Impact można było zobaczyć gotowe schematy biznesowe przyszłości. Można było dowiedzieć się więcej o realnych innowacjach, a nie jedynie zapowiedziach. Począwszy od blockchainu przez wirtualną rzeczywistość po komputery kwantowe.

– Technologie zmienią wszystko. Już dziś wiele aspektów naszego życia jest zupełnie innych niż jeszcze dekadę temu. A zmiany, których doświadczamy i które wkrótce nastąpią, nie będą stopniową ewolucją. Ludzkość przez następnych 20 lat zmieni się bardziej niż przez ostatnie 300 lat – prognozuje Gerd Leonhard. Ten znany futurysta, pisarz, CEO Futures Agency i jeden z najbardziej wpływowych ludzi w Europie twierdzi, że zmiany dotkną dziś największych, czyli banki. – Jedną z głównych zalet postępującego rozwoju technologicznego jest to, że eliminując pośredników, czyni wszystko szybszym, łatwiej dostępnym. Banki to pośrednicy. Ich rola w wielu przypadkach jest zbyt duża – mówił.

Z kolei zdaniem Joe Schoendorfa – weterana branży venture capital, który zarządzał m.in. takimi gigantami, jak Hewlett-Packard czy Apple – AI, czyli sztuczna inteligencja, przenikać będzie całą gospodarkę. Według niego idziemy w kierunku „inteligentnej ekonomii”, czyli gospodarki opartej na wiedzy, a AI to największy przełom w historii. – O jej skali niech świadczy fakt, że już dziś w szkole na wszelkie pytania ucznia jest w stanie odpowiedzieć smartwatch. A to wiedza, którą uczeń stara się posiąść w ciągu kilkunastu lat nauki – wskazuje.

Schoendrof nie jest przy tym populistą, jego słowa sprawdziły się już nieraz: od ponad 50 lat mieszka, pracuje i inwestuje w Dolinie Krzemowej. Przeprowadził się tam w 1966 r. do pracy w Hewlett-Packardzie. W HP spędził 17 lat, po czym po kilku krótkich epizodach (m.in. jako szef marketingu w Apple) trafił do Accela – firmy z branży venture capital, w której pracuje do dziś w roli jednego z głównych rozgrywających. Ten inwestor na własne oczy widział więc rodzącą się rewolucję komputerów osobistych, bańkę dot-comów i obecny boom, który dał nam m.in. eksplozję Facebooka.

Pełna wersja artykułu jest dostępna dla subskrybentów. Aby uzyskać dostęp do artykułu należy się zarejestrować/zalogować a potem zakupić subskrypcje. Zobacz Cennik treści i serwisów płatnych.

Miesięcznik „My Company Polska
PRENUMERATA

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Cztery sposoby na podatki

Boom na drony

Czy przenieść firmę za granicę

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Dobre auto na niskie raty