Zarządzanie

Biuro jest nasze

fot. materiały prasowe

Aranżacja biura powinna nie tylko odzwierciedlać wizję architekta oraz zadania i charakter firmy, ale także wspierać pracowników w ich codziennym funkcjonowaniu. 

O przestrzeni biurowej trzeba myśleć holistycznie – mówi Karolina Dudek, Workplace Strategy Manager z BNP Paribas Real Estate. Ma na myśli to, że na charakter współczesnego miejsca pracy wpływają dwa podejścia. Pierwsze, węższe, skupia się na konkretnym człowieku i jego potrzebach. Drugie obejmuje zarządzanie ludźmi i zmianą oraz relacje z rynkiem. W biurach zaczęła się manifestować postawa firm, które chcą jak najlepiej wykorzystywać czas i potencjał swoich pracowników, stwarzając im świetne warunki do pracy, i którym zależy, by wnętrza, a nawet cały budynek, wspierały ich markę i wizerunek, pomagały rywalizować o talenty i „opowiadały” o nich klientom. Fakt, że biuro może wpływać na rozwój przedsiębiorstwa, powinien inspirować architektów i projektantów, a operatorów biurowców i deweloperów skłaniać do poprawiania ich funkcjonalności i standardu. 

PŁYNNA ZMIANA RÓL 

Biuro musi być zwłaszcza spójne z kulturą organizacyjną. Czyli z dominującymi w firmie zachowaniami i wzajemnymi relacjami, przepływem informacji i stylami pracy. Oczywiście najlepiej, aby była to kultura efektywna, która rzeczywiście wspiera konkurencyjność i realizację celów strategicznych. W dzisiejszych czasach oznacza to, że trzeba sprostać zwłaszcza dwóm wyzwaniom, jakimi są motywacja, zadowolenie i zaangażowanie pracowników oraz sprawna komunikacja. Wobec tego, projektując biuro, należy uwzględnić właściwie wszystko: elastyczność przestrzeni, jej funkcjonalność, ergonomię, estetykę czy właściwe oświetlenie i jakość powietrza. I wszystko to musi dobrze ze sobą współgrać. – Innymi słowy, spójność i harmonia – podsumowuje Karolina Dudek. 

Przy czym na pierwszy plan wybija się elastyczność. Mówi się wręcz o „elastycznych biurach”. Miejsca pracy są w nich wykorzystywane przez pracowników w zależności od rodzaju zadań, jakie ci akurat wykonują. Są więc płynnie zmieniane i zróżnicowane. Jedne wymagają ciszy, by móc w skupieniu samodzielnie realizować jakiś cel, inne stwarzają idealne warunki do współpracy w małym lub większym gronie. 

Takie urządzenie przestrzeni nawiązuje do koncepcji Activity Based Working (ABW), która narodziła się ponad dwie dekady temu w Holandii, ale u nas przebija się dopiero od kilku lat. U jej podstaw leży przekonanie, że każdy pracownik i pracodawca jest gotów do szybkich zmian, przynoszących korzyść całej organizacji. 

O tym, że to podejście dopiero się w Polsce przebija, świadczy choćby to, że mimo iż na całym świecie rośnie znaczenie pracy zespołowej, do tego często „w poprzek” firmowych struktur, w naszych biurach wciąż brakuje miejsc do spotkań i wspólnie wykonywanych zadań. Drugą bolączką jest nadmierne rozpraszanie uwagi pracowników przez hałas i ruch zarówno podczas realizacji zadań indywidualnych, jak i zbiorowych, co dzieje się zwłaszcza w open space’ach starego typu czy kilkuosobowych pokojach, do których ciągle ktoś wpada, bo „ma sprawę”. Nadal bowiem pokutuje również „przywiązywanie” ludzi do konkretnych biurek i pomieszczeń w tzw. systemie gabinetowym. Wszystko to utrudnia twórczą i wydajną pracę. Na szczęście otwartość pracodawców na „elastyczne biura” czy Activity Based Working jest coraz większa, a w ślad za tym przybywa odpowiednio zaprojektowanych przestrzeni. 

Pełna wersja artykułu jest dostępna dla subskrybentów. Aby uzyskać dostęp do artykułu należy się zarejestrować/zalogować a potem zakupić subskrypcje. Zobacz Cennik treści i serwisów płatnych.

 Miesięcznik „My Company Polska
PRENUMERATA

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Cztery sposoby na podatki

Boom na drony

Czy przenieść firmę za granicę

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Dobre auto na niskie raty