Liderzy

Wzór na wygraną

fot. mat. prasowe

E-sport to dziś biznesowe eldorado. Założonej przez trzech kolegów firmie GGPredict właśnie udało się pozyskać milion złotych od polsko-izraelskiego funduszu TDJ Pitango. I co ważne – firma nie tworzy gier.

Rynek e-sportowy rośnie w tempie olimpijskim. Jak pokazuje raport przygotowany przez PayPal oraz SuperData w europejski e-sport zaangażowanych jest już 27 mln osób, z czego 924 tys. to Polacy. Zdaniem analityków liczby te będą ciągle rosnąć, a Polska nie jest tu wyjątkiem: do końca 2019 r. liczba e-graczy ma wzrosnąć aż o 56 proc. (w porównaniu z 2017 r.), podczas gdy średni wzrost w Europie wyniesie 21 proc.

Za graczami płyną pieniądze. Dochodowość branży e-sportowej pomiędzy 2017 a 2019 r. ma wzrosnąć w Polsce aż o 39 proc. (z 10 mln dol. do 14,5 mln). Nic więc dziwnego, że wokół firm gamingowych są duże pieniądze, każdy chce bowiem ustrzelić swego jednorożca. Polsko-izraelski fundusz TDJ Pitango zainwestował właśnie 1 mln zł w startup założony przez trzech przyjaciół – GGPredict. I nie jest to firma, która tworzy nowe gry i wypuszcza je na rynek. Nie, młody startup pomaga innym, zbierając statystyki potyczek w Counter Strike, czyli jednej z najpopularniejszych gier na świecie.

Pytania bez odpowiedzi

Przemysław Siemaszko, Mateusz Kamola i Daniel Zawadzki, twórcy startupu GGPredict poznali się w pracy, gdzie każdy z nich na swój sposób funkcjonował w świecie liczb i komputerów. Przemek i Mateusz zajmowali się analizą danych statystycznych, Daniel programowaniem, rozwojem interfejsu i doświadczeniami użytkowników podczas korzystania z różnych produktów (UX). Po pracy nadal byli zespołem, ale ze współpracowników zamieniali się w zgraną e-sportową drużynę grającą w słynnego Counter Strike: Global Offensive. Mieli dobre wyniki, ale wciąż brakowało im do najlepszych. 

 – Zaczęliśmy zadawać sobie pytanie, dlaczego nie idzie nam tak dobrze, jak byśmy chcieli – wspomina Przemysław Siemaszko. – Przeszukiwaliśmy internet, jednak nie było w nim żadnych odpowiedzi. 

Pełna wersja artykułu jest dostępna dla subskrybentów. Aby uzyskać dostęp do artykułu należy się zarejestrować/zalogować a potem zakupić subskrypcje. Zobacz Cennik treści i serwisów płatnych.

 Miesięcznik „My Company Polska
PRENUMERATA

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Cztery sposoby na podatki

Boom na drony

Czy przenieść firmę za granicę

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Dobre auto na niskie raty