Prawo i podatki

Mediacja, nie eskalacja

mat. prasowe

Sądowy spór z konsumentem może mieć też dla nas konsekwencje wizerunkowe, gdy sfrustrowany klient zechce zniszczyć naszą reputację. Zamiast batalii sądowej warto wybrać arbitraż. Będzie również taniej.

Pewien klient odebrał z pralni oddany do czyszczenia garnitur i stwierdził, że ten się mocno skurczył. Zażądał więc finansowego zadośćuczynienia. Właściciel pralni nie uznał reklamacji, ale w zamian zaproponował poddanie sprawy pod ocenę niezależnych ekspertów działających przy polubownym sądzie konsumenckim. Ci wypytali obie strony o istotne szczegóły, poprosili o zdjęcia przedmiotu sporu i wydali orzeczenie, w którym stwierdzili, że garnitur się nie skurczył, za to jego właściciel, od czasu gdy go kupił, przytył 20 kg. 

Przykładów podobnych sporów, nierzadko połączonych z próbami naciągnięcia na odszkodowanie, jest bardzo dużo. Jednak nawet gdy przedsiębiorca jest pewien swoich racji, lepiej aby niezadowolonej osoby, która zgłasza roszczenia, nie lekceważył. W dobie mediów społecznościowych, gdy każdy może publicznie poskarżyć się na daną firmę, lepiej nie narażać swojej reputacji. Bywa, że wystarczy w sposób przyjazny i uważny pochylić się nad problemem konsumenta, a jeśli to za mało, można zaproponować mu rozwiązanie sprawy właśnie w ramach arbitrażu. Będzie to świadczyć o poważnym i uczciwym podejściu do klientów, budując dobry wizerunek przedsiębiorstwa. 

 

Pełna wersja artykułu jest dostępna dla subskrybentów. Aby uzyskać dostęp do artykułu należy się zarejestrować/zalogować a potem zakupić subskrypcje. Zobacz Cennik treści i serwisów płatnych.

Miesięcznik „My Company Polska
PRENUMERATA

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Czy przenieść firmę za granicę

Cztery sposoby na podatki

Boom na drony

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Dobre auto na niskie raty