Liderzy

Góry, morze i ciuchy

mat. prasowe

Femi Stories stworzone przez siostry Anitę i Kamę Nawarkiewicz to marka z charakterem. Dla silnych i niezależnych kobiet, takich które wiedzą, czego chcą. W ciągu kilku lat brand urósł ze spontanicznego pomysłu do biznesu mającego ponad 7 mln zł przychodu. 

Początek lat dwutysięcznych. Siostry Anita i Kama Nawarkiewicz jak co roku wyruszyły w góry, by poszaleć na stoku. Problem w tym, że nie mogły znaleźć odpowiednich strojów. Do tej pory kupowały je za granicą, bądź decydowały się na męski wzór. I wtedy stwierdziły: skoro ich w Polsce nie ma, to je stwórzmy. To był czysty impuls. Do dziś jednak nie mogą dojść do porozumienia, czy to było w 2004 czy 2005 r.? – To była taka szybka akcja: bez biznesplanu czy wyznaczonych celów finansowych. Wymyśliłyśmy markę, logo i zaprojektowałyśmy kilka wzorów bluz i T-shirtów – wspomina Anita Nawarkiewicz. 

Łatka zagranicznego brandu

Branża nie była im, co prawda, obca. Ojciec, którego straciły jako nastolatki, zdążył w nich zaszczepić pasję do szusowania po śniegu i jednocześnie wciągał je w swój biznes. − Prowadził różne firmy odzieżowe i sklepy. Od dzieciństwa siedziałyśmy więc w nartach i w ubraniach. To nasz żywioł i fundament Femi Stories – przyznaje Anita. 

Ale ze szwalniami wcześniej nie miały do czynienia. I od razu trafiły na rafy. Kiedy chciały zlecić uszycie kilkuset strojów, okazało się, że tak małego zamówienia nikomu nie opłaca się przyjąć. Oferty szwalni zaczynały się od kilku tysięcy sztuk. 

Pełna wersja artykułu jest dostępna dla subskrybentów. Aby uzyskać dostęp do artykułu należy się zarejestrować/zalogować a potem zakupić subskrypcje. Zobacz Cennik treści i serwisów płatnych.

 Miesięcznik „My Company Polska
PRENUMERATA

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Cztery sposoby na podatki

Boom na drony

Czy przenieść firmę za granicę

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Dobre auto na niskie raty