Travel

Wyjazd z coworkingiem

fot. mat. prasowe

Dobrze wyposażone miejsce do pracy,  dzbanek z kawą i inspirujące towarzystwo  to minimum, jakiego może się spodziewać przedsiębiorca w podróży, gdy korzysta  z lokalnych biur coworkingowych. Ile za  to zapłaci i na co jeszcze może liczyć?

Wepoce powszechnej mobilności pracować da się wszędzie: w hotelowym lobby, w kawiarni, na lotnisku, w hali targowej czy w setkach innych miejsc. Każdy podróżujący służbowo zabiera ze sobą komputer lub tablet, zaś dostęp do internetu jest na wyciągnięcie ręki. Można się jedynie zastanawiać, czy takie przypadkowe miejsca zapewniają komfort dla wydajnej pracy. Ale wygodny fotel i słuchawki na uszach w większości przypadków powinny rozwiązać problem.

Sprawy nieco się komplikują, jeśli podczas służbowego wyjazdu potrzebna będzie przestrzeń na wyłączność, by spokojnie naradzić się ze współpracownikami czy też spotkać z potencjalnym partnerem biznesowym. Albo gdy przydałby się wygodny, „na podorędziu” dostęp do skanera lub drukarki. W obcym mieście najłatwiej będzie o to właśnie w „coworkach”. Zazwyczaj za niewielką opłatą można tam skorzystać z biurka w open space, wynajętego na wyłączność mikrobiura dla dwóch, trzech osób czy też z sali konferencyjnej. Czasem można tam także osiąść na chwilę z większym zespołem.

 

Pełna wersja artykułu jest dostępna dla subskrybentów. Aby uzyskać dostęp do artykułu należy się zarejestrować/zalogować a potem zakupić subskrypcje. Zobacz Cennik treści i serwisów płatnych.

Miesięcznik „My Company Polska
PRENUMERATA

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Cztery sposoby na podatki

Boom na drony

Czy przenieść firmę za granicę

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Dobre auto na niskie raty