Prawo i podatki

Arbitraż gospodarczy się opłaca

fot. Adobe Stock

Szybciej, lepiej, prościej – to wielkie zalety gospodarczych sądów arbitrażowych. Wkrótce będzie także taniej niż w zwykłym sądzie. Być może wtedy przekonają się do nich przedsiębiorcy.

14 lutego wystartował w Polsce pierwszy gospodarczy sąd arbitrażowy Online OAC. W kwietniu rusza kolejny, Ultima Ratio. Mają skrócić nawet do kilkunastu dni (a realnie do minimum trzech tygodni) i tak już konkurencyjny wobec ślimaczenia się sądów powszechnych czas polubownego rozstrzygania sporów. W sumie działa już u nas ok. 50 arbitraży gospodarczych, zazwyczaj przy organizacjach branżowych. Dwa największe to funkcjonujący od 1950 r. Sąd Arbitrażowy przy Krajowej Izbie Gospodarczej i Sąd Arbitrażowy przy PKPP „Lewiatan”. Ten pierwszy wydał w 2018 r. 131 rozstrzygnięć i zajął się  158 nowymi sporami, wartymi łącznie kilkaset milionów złotych. Do tego drugiego wpływa rocznie kilkadziesiąt spraw. 

Niewiele to przy prawie 2 mln spraw gospodarczych trafiających co roku na wokandę polskich sądów powszechnych. Ekspansję sądów polubownych ograniczały jednak związane z nimi koszty. Przy więcej niż jednym arbitrze były zwykle wyższe niż w państwowych przybytkach Temidy (a firmy wolą, gdy arbitrów jest chociaż trzech). Zawinił też brak wiedzy o sądach polubownych w przypadku połowy przedsiębiorców. 

Pełna wersja artykułu jest dostępna dla subskrybentów. Aby uzyskać dostęp do artykułu należy się zarejestrować/zalogować a potem zakupić subskrypcje. Zobacz Cennik treści i serwisów płatnych.

Nr 5 (44) MAJ 2019
PRENUMERATA

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Cztery sposoby na podatki

Boom na drony

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Czy przenieść firmę za granicę

Dobre auto na niskie raty