Strategie

Wyróżnili się i nie zginęli

fot. mat. prasowe

Polska porcelana znów jest na fali. Główni producenci mają sprzedaż na poziomie kilkuset milionów i z roku na rok rosną, bo każdy z nich znalazł własną specjalizację. Do tego dochodzą mniejsze studia, które stawiają na młodych polskich projektantów.

Polska porcelana to nie tylko sentyment,  ale także historia. W tej zachowanej z dawniejszych lat spotykają się dzieje Polski i losy rodzin. Cudem ocalałe z kilku wojen delikatne filiżanki czy talerze mają wartość nie tylko sentymentalną, ale również kolekcjonerską czy muzealną. 

Zresztą producenci polskiej porcelany to firmy z ogromnymi tradycjami. 188 lat liczy sobie Porcelana „Krzysztof”, 181 lat mają Polskie Fabryki Porcelany Ćmielów. Podobnie było z „Chodzieżą”, która produkcję zaczęła w 1852 r. od fajansu, a porcelanę wytwarza od 1896 r. Z kolei Porcelana „Bogucice” (dawniej Fabryka Gieschego) produkuje od lat 20. XX w. Wytwórnie te wrosły w historię kilku regionów: Dolnego i Górnego Śląska (Zakłady Porcelany Stołowej „Karolina” w Jaworzynie Śląskiej, „Krzysztof” w Wałbrzychu, „Bogucice” w Katowicach), Kielecczyzny („Ćmielów”) czy Wielkopolski („Chodzież”). 

I mimo światowej renomy polskie zakłady jeszcze  kilka lat temu stały na krawędzi bankructwa, a rynek zalewany był przez tanią pseudoporcelanę z Chin.  Dziś moda na polską porcelanę wraca napędzana przez młodych projektantów oraz coraz bardziej świadomych klientów, którzy stawiają na jakość i są gotowi za to zapłacić. 

Pełna wersja artykułu jest dostępna dla subskrybentów. Aby uzyskać dostęp do artykułu należy się zarejestrować/zalogować a potem zakupić subskrypcje. Zobacz Cennik treści i serwisów płatnych.

Miesięcznik „My Company Polska
PRENUMERATA

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Czy przenieść firmę za granicę

Cztery sposoby na podatki

Boom na drony

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Dobre auto na niskie raty