Marketing

8 błędów przy tworzeniu nazw firm

Fot. Shutterstock

Jeden błąd i może się okazać, że nazwa, którą wybrałeś dla swojej firmy, przynosi więcej szkód niż korzyści. 

1. Szyld stworzony dla właściciela, a nie dla klientów

Czasy, w których właściciele firm utożsamiali się ze swoimi przedsiębiorstwami, nadając im nazwy pochodzące od ich imion lub nazwisk (Adamex, Eldrut), dawno minęły. Co nie znaczy, że nazwy te zawsze były złe. Chodzi jednak o to, z myślą o kim powstawały: o właścicielu firmy czy jej klientach. Bo tworząc nazwę w taki czy inny sposób, należy przede wszystkim wczuć się w ich upodobania, a nie w swoje. To dla klientów ją tworzymy. Warto więc zacząć od porządnej definicji naszej grupy docelowej, wyodrębnienia kluczowych cech naszej oferty, ustalenia, kto jest naszym konkurentem i w jakim otoczeniu rynkowym oraz kulturowym będziemy funkcjonować. Jeżeli chcemy budować mocną markę swego przedsiębiorstwa, dobrze jest także określić jej najważniejsze cechy i wartości, z którymi ma się kojarzyć na rynku, czyli jej tożsamość. Należy dopilnować, aby nazwa-marka nie była sprzecza z tą tożsamością. 

2. Nieuwzględnienie rynków, na jakich firma będzie działać  i związanych z nimi kontekstów

Chodzi o przyjrzenie się otoczeniu rynkowemu naszego przedsięwzięcia pod często pomijanym kątem. Inaczej bowiem tworzy się nazwę firmy lokalnej, np. salonu usługowego w małym mieście, inaczej ogólnopolskiej, a jeszcze inaczej, gdy od początku mamy ambicję działać na rynku międzynarodowym. W tym ostatnim przypadku lepiej poszukać nazwy uniwersalnej, bez polskich znaków. 

 

Pełna wersja artykułu jest dostępna dla subskrybentów. Aby uzyskać dostęp do artykułu należy się zarejestrować/zalogować a potem zakupić subskrypcje. Zobacz Cennik treści i serwisów płatnych.

Miesięcznik „My Company Polska
PRENUMERATA

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Czy przenieść firmę za granicę

Cztery sposoby na podatki

Boom na drony

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Dobre auto na niskie raty