Finanse

Co zrobili, gdy startowali

Marcin Piątkowski. Fot. Filip Miller

Spójrzmy, jak niektórzy przedsiębiorcy zdobywali pieniądze  na start i rozwój swoich firm. Każdy zrobił to trochę inaczej. 

Z uczelni, od mentora, ze zrzutki

Marcin Piątkowski, pomysłodawca elektrycznego roweru miejskiego JIVR Bike i twórca firmy Jam Vehicles, pierwsze pieniądze na swój rower – 5 tys. funtów, a potem jeszcze 15 tys. – dostał na etapie pracy dyplomowej. Był w Londynie na UCL, który wspiera ciekawe, komercyjne projekty studenckie. Aby uwiarygodnić swe przedsięwzięcie, Marcin założył w 2013 r. Jam Vehicles, a do jej rady nadzorczej zaprosił m.in. Cristiano Carluttiego, wtedy wiceprezesa Tesla Motors ds. sprzedaży i marketingu. Został on jego mentorem, a pół roku później w niego zainwestował. Jako mentorzy i doradcy do rady nadzorczej dołączyli też Fiona McAnena, była wiceprezes PepsiCo i Unilevera ds. marketingu i innowacji, oraz James Calvert, ówczesny dyrektor planowania słynnej agencji marketingowej Draftfcb. Oni też zainwestowali w Jam Vehicles. Następnie, na platformie crowdfundingowej CrowdCube, Marcin uzbierał 180 tys. funtów i mógł pomyśleć o funkcjonalnych prototypach roweru. Kampania na Kickstarterze przyniosła 500 tys. funtów. W 2017 r. wystartował z seryjną produkcją w Mielcu i zdążył już sprzedać kilka tysięcy swych futurystycznych, skomputeryzowanych jednośladów. 

Od rodziców

Marcin Grzymkowski to założyciel i prezes e-obuwie.pl – największego obuwniczego sklepu internetowego w Polsce i na kilku rynkach naszego regionu Europy. W 2006 r. pożyczył od rodziców 10 tys. zł. Wcześniej przyglądał się, jak prowadzą cztery sklepy stacjonarne z butami w Zielonej Górze. Widział mankamenty, np. słabą rotację zapasów. Interesował się zachowaniami klientów i e-handlem. Pieniądze od rodziców starczyły m.in. na zakup platformy sklepowej i sprzęt do fotografowania towaru. Po trzech latach zarabiał więcej niż biznes rodziców. W 2016 r. sprzedał 75 proc. udziałów firmie CCC za 230 mln zł. Dziś samo tylko 25 proc., które sobie zostawił, wycenia się na 250 mln zł. 

 

Pełna wersja artykułu jest dostępna dla subskrybentów. Aby uzyskać dostęp do artykułu należy się zarejestrować/zalogować a potem zakupić subskrypcje. Zobacz Cennik treści i serwisów płatnych.

Miesięcznik „My Company Polska
PRENUMERATA

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Czy przenieść firmę za granicę

Cztery sposoby na podatki

Boom na drony

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Dobre auto na niskie raty