TEMAT NUMERU

Gwiazdy sprzedaży

Entuzjastyczny sprzedawca-prezenter odchodzi do lamusa. Powoli ubywa też szefów, których interesuje tylko domknięcie transakcji, a nie choćby to, jak klient zapamiętał handlowca. Sukcesy święcą ci, którzy klienta traktują jak partnera – nadal powinni chcieć wygrywać, ale już nie za wszelką cenę.

Dariusz Milczarek, partner zarządzający w firmie Sandler Training, uważa, że handlowcem zostaje się trochę przez przypadek. Nie jest to zawód, o którym ludzie myślą w dzieciństwie czy wtedy, gdy kończą studia. W Polsce do niedawna nie cieszył się też takim szacunkiem, jak w bardziej dojrzałych gospodarkach, i kojarzył się raczej z akwizytorami niż z ludźmi, od których zależy los niejednej firmy i jej pracowników.

– Ale to podejście się zmienia. Także w powszechnym odbiorze zaczyna się doceniać to, że ktoś umie się dobrze sprzedać, potrafi argumentować i wpływać na innych, bo to pomaga osiągnąć w życiu sukces – mówi Milczarek.

Te same umiejętności nie wystarczą jednak, by zostać gwiazdą sprzedaży.

Pełna wersja artykułu jest dostępna dla subskrybentów. Aby uzyskać dostęp do artykułu należy się zarejestrować/zalogować a potem zakupić subskrypcje. Zobacz Cennik treści i serwisów płatnych.

 Miesięcznik „My Company Polska
PRENUMERATA

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Cztery sposoby na podatki

Boom na drony

Czy przenieść firmę za granicę

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Dobre auto na niskie raty