Finanse

Blaski i cienie PPK

Fot. Shutterstock

Chociaż Pracownicze Programy Emerytalne są obecne w polskim systemie prawnym od 2004 r., objętych jest  nimi ledwie 400 tys. osób. Wprowadzenie Pracowniczych Planów Kapitałowych może jeszcze pogorszyć status PPE. A jak może wpłynąć na sytuację małych pracodawców?

Projekt ustawy o Pracowniczych Planach Kapitałowych (PPK) rząd przyjął pod koniec sierpnia. Nie przesądza to jeszcze o wejściu tych przepisów w życie, choć większość parlamentarna popiera wprowadzenie nowego mechanizmu oszczędzania na emeryturę. 

– Kończymy erę, kiedy pracownik był tylko kosztem. To inwestycja dla pracodawców, ale i dla państwa polskiego – mówił podczas sierpniowej konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki. PPK mają znacząco pomóc pracownikom w oszczędzaniu na emeryturę. Eksperci zwracają jednak uwagę, że będzie też oznaczać problemy. 

Nie filar, lecz benefit

Swoistym odpowiednikiem PPK, który wprowadzono w Polsce już 14 lat temu, są PPE – Pracownicze Programy Emerytalne. Miały stanowić jedną z podstaw „III filaru” (pierwszy to ZUS, a drugi to OFE). Pracodawca, który uruchomił u siebie PPE, odprowadza co miesiąc tzw. składkę podstawową na rzecz zapisanego w nim pracownika. W przypadku tego ostatniego muszą być jednak spełnione takie warunki, jak co najmniej 3-miesięczny okres zatrudnienia (chyba że dany zakład pracy ustalił inaczej) i jego odpowiednia forma (przede wszystkim umowa o pracę). Składka podstawowa wynosi maksymalnie 7 proc. wynagrodzenia danej osoby. Pracownik może, ale nie musi, dołożyć do tego składkę dodatkową, potrącaną z jego pensji. 

 

Pełna wersja artykułu jest dostępna dla subskrybentów. Aby uzyskać dostęp do artykułu należy się zarejestrować/zalogować a potem zakupić subskrypcje. Zobacz Cennik treści i serwisów płatnych.

Miesięcznik „My Company Polska
PRENUMERATA

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Czy przenieść firmę za granicę

Cztery sposoby na podatki

Boom na drony

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Dobre auto na niskie raty