Liderzy

HiProMine: Kopalnia alternatywnego białka

Fot. Materiały prasowe

„Mówiliśmy, że poszukujemy wielkich idei. I znaleźliśmy je!”. Tak m.in. o HiProMine pisał w 2016 r. Travis Kalanick, szef Ubera, kiedy ogłosił nie tylko, że polska firma pokonała prawie 4 tys. rywali w konkursie UberPitch, ale także, że Uber w nią zainwestuje. 

To, że pomysł i działalność HiProMine mogą być przełomowe nawet na tle światowej gospodarki, doceniła też firma Deloitte. Przyznała startupowi nagrodę Most Disruptive Innovation. Jest to wyróżnienie dla najbardziej innowacyjnych firm, których produkty i usługi mają szansę wywrzeć rewolucyjny wpływ na rynek europejski albo i globalny. 

Pomógł im kryzys paszowy

HiProMine zajmuje się badaniami i przemysłową hodowlą owadów. Jej właściciele, prof. dr hab. Damian Józefiak, dr Jakub Urbański i dr hab. Jan Mazurkiewicz, od lat badali ich wykorzystanie w żywieniu zwierząt. Dr Urbański już w 2010 r. założył fermę Fabryka Owadów, szybko stając się ich głównym dostawcą dla polskich hodowców. Pozostali wkrótce do niego dołączyli. Najpierw prof. Józefiak, a w 2012 r. – dr Mazurkiewcz, specjalista od ryb i akwakultury. Wspólnie pracowali nad stworzeniem mączki z owadów, jako paszy dla zwierząt. Robili rewolucyjne rzeczy, ale w oczach inwestorów przegrywali w konkurencji z typowymi startupami technologicznymi. To się zaczęło zmieniać w 2015 r., m.in. dzięki sytuacji na rynku tradycyjnych pasz: mączki rybnej i śruty sojowej, których ceny skoczyły w górę. Ktoś, kto proponował tańszą o 20 proc. owadzią alternatywę, zaczął budzić zainteresowanie. Najpierw zainwestował w nich polski oddział izraelskiego funduszu Giza, potem dostali 2,5 mln zł z NCBR na badania. To wtedy założyli własne centrum badawczo-rozwojowe i zmienili nazwę. – Wiele wysokobiałkowych materiałów paszowych nosi skrót Hi-Pro od zwrotu high protein, czyli właśnie „wysokobiałkowy”. A mine to po prostu „kopalnia”. HiProMine to zatem „kopalnia wysokowartościowego białka”, tyle że zlokalizowana na powierzchni ziemi, w podpoznańskim, nomen omen, Robakowie – wyjaśnia prof. Józefiak, zarazem prezes HiProMine, dodając, że do niedawna owady były poważnie traktowanym źródłem białka jedynie w niektórych krajach Azji i Afryki. 

 

Pełna wersja artykułu jest dostępna dla subskrybentów. Aby uzyskać dostęp do artykułu należy się zarejestrować/zalogować a potem zakupić subskrypcje. Zobacz Cennik treści i serwisów płatnych.

MyCompany Polska 11/2018
PRENUMERATA

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Cztery sposoby na podatki

Boom na drony

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Dobre auto na niskie raty

Zamiast dziel i rządź - mnóż i zarządzaj!