Nowe Technologie

Zaangażuj klientów dzięki digital signage

Fot. Materiały prasowe

Digital signage to narzędzie, które umożliwia przekazywanie treści za pomocą specjalnego ekranu. Jego zastosowań może być wiele – od gastronomii przez retail i biuro po komunikację miejską. Obok dużych firm coraz częściej z tego typu rozwiązań korzystają przedsiębiorcy z sektora MŚP – mówi Mikołaj Bobiński, szef sprzedaży IT Enterprise w Samsung Electronics Polska.

Dla przykładu, mała restauracja, zamiast tradycyjnego menu czy też tablicy z listą potraw, może skorzystać z jej cyfrowej wersji, tzw. menu boardu. – Dzięki temu łatwiej przykuć uwagę klientów. W jaki sposób? Na przykład poprzez użycie krótkich animacji, jak znajdująca się na ekranie filiżanka gorącej kawy, nad którą unosi się para – zwraca uwagę Bobiński, podkreślając, że nic tak nie przyciąga ludzkiego oka jak ruchomy obraz.

Cyfrowy wyświetlacz jest też wygodniejszy w użyciu. Jeśli właścicielowi restauracji skończy się jakiś produkt do przygotowania konkretnej potrawy, wystarczą dwa kliknięcia, by wykasować pozycję z menu lub wpisać w jej miejsce coś innego. Dochodzą też kwestie estetyczne. – Nie każdy ma odpowiednie umiejętności graficzne, żeby narysować na tablicy coś ładnego. Dzięki digital signage produkty spożywcze możemy pokazać w takiej formie graficznej, która będzie skutecznie zachęcała do ich kupna – mówi Mikołaj Bobiński.

Digital signage coraz wyraźniej zaznacza też swoją obecność w sferze outdoorowej. Ekrany zewnętrzne są bardzo wytrzymałe i mogą działać właściwie w każdych warunkach. Zarówno w mroźną zimę, jak i w upalne lato. Dzięki bardzo jasnym matrycom treści pojawiające się na wyświetlaczach są wyraźne nawet w ostrym słońcu. I są przy tym nieporównywalnie bardziej wytrzymałe w stosunku do tradycyjnych ekranów. – Mogą pracować bez przerwy nawet pięć lat, działając na okrągło 24 godziny na dobę – zwraca uwagę Bobiński.

– Dzisiaj wszyscy mamy smartfony. Ekrany dotykowe przestały być czymś wyróżniającym, stały się elementem, którego intuicyjnie oczekujemy. Mamy z nimi coraz częściej do czynienia na firmowych parkingach, w kasach biletowych czy innych miejscach, w których wyświetlacze prezentują informację o produkcie. Oczywiście przykłady wykorzystania digital signage wśród małych i średnich firm można by mnożyć – mówi Bobiński. Z drugiej strony funkcji z dotykiem próżno szukać w większości standardowych telewizorów czy ekranów. Nie mają one też odpowiedniego oprogramowania, które pozwalałoby na zdalne i szybkie zarządzanie wyświetlanymi na nich treściami.

Oprócz wyświetlaczy wewnętrznych i zewnętrznych mamy jeszcze jeden ciekawy segment digital signage. Jest to tzw. digital out of home, przeznaczony dla branży reklamowej. – Urządzenia te wchodzą w interakcję na różnych płaszczyznach. Istnieje wiele scenariuszy ich wykorzystania – mówi Bobiński. Przykładem takiej interaktywności jest np. możliwość słuchania audiobooka przy wiacie przystankowej wyposażonej w specjalny ekran i Wi-Fi. Użytkownicy wpisują w smartfonie podany na wiacie kod i otrzymują dostęp do treści audiobooka, który dzięki digital signage może być promowany w najbardziej angażujący klienta sposób – poprzez bezpośrednie zetknięcie się z produktem. W tym przypadku mamy do czynienia z wykorzystaniem wielu technologii jednocześnie, wkraczamy w świat IoT, czyli internetu rzeczy, coraz bardziej powszechnego w przestrzeni smart cities.

Jednak absolutnym hitem sprzedażowym, nie tylko w kontekście korporacji, ale też małych i średnich firm, jest Samsung Flip, czyli interaktywny dotykowy ekran, po którym można pisać i rysować jak po zwykłej tablicy suchościeralnej. Nadaje się zarówno do prezentacji na zebraniach we własnym gronie, jak i podczas spotkań z klientami. Dzięki intuicyjnemu oprogramowaniu, możliwości połączenia z internetem oraz dowolnym urządzeniem mobilnym czy komputerem stacjonarnym, nie ma treści, których nie moglibyśmy przekazać za jego pośrednictwem.

– Jeśli chodzi o nasycenie polskiego rynku produktami digital signage, to jest ono dwukrotnie mniejsze niż w przypadku takich państw jak Stany Zjednoczone czy Niemcy. Jednak biorąc pod uwagę dużą dynamikę sprzedaży i ciągle rosnące zapotrzebowanie, będą one coraz bardziej powszechne – wskazuje Bobiński.

 Miesięcznik „My Company Polska
PRENUMERATA

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Cztery sposoby na podatki

Boom na drony

Czy przenieść firmę za granicę

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Dobre auto na niskie raty