Handel

Handel, czyli wielkie przemodelowanie

Fot. Shutterstock

Galerie handlowe z kilkuset sklepami czy potężne hipermarkety, które zajmują tyle miejsca co boisko piłkarskie, powoli tracą na znaczeniu. Polacy zmienili swoje oczekiwania i zwyczaje, jeśli chodzi o zakupy, a handel się dostosowuje. 

Wciągu ostatnich lat zaczęliśmy się zachowywać inaczej jako konsumenci: na wielkie zakupy w hipermarkecie, raz na kilka tygodni, decydujemy się coraz rzadziej. – Polacy obecnie preferują robienie częstszych zakupów w sklepach położonych bliżej domu czy miejsca pracy, zamiast dużych, kompleksowych, w centrach handlowych – mówi Bartosz Bolecki, starszy analityk handlu detalicznego w firmie badawczej PMR Research. 

Ta nowa postawa powoduje zmiany w strukturze handlu. Jak wynika z analiz firmy Roland Berger, w 2010 r. hipermarkety miały ok. 18 proc. udziału w rynku FMCG, dominujący kanał tradycyjny (czyli małe sklepy spożywcze) – ok. 35 proc., a dyskonty – 16 proc. Zaledwie pięć lat później wyglądało to już tak: hipermarkety miały 16 proc. rynku, handel tradycyjny – 19,4 proc., a dyskonty – aż 26 proc. 

Jak wynika z danych firmy Nielsen opublikowanych przez Eurocash w 2017 r., w porównaniu z 2016 r. spadek sprzedaży małych sklepów spożywczych nadal się pogłębiał i wyniósł 4,9 proc. Malała też sprzedaż hipermarketów (o 0,5 proc.). Natomiast potężny wzrost odnotowały małe supermarkety o powierzchni od 100 do 300 mkw. (o 9,4 proc.) i, podobnie jak w poprzednich latach, dyskonty (ich wskaźnik poszedł w górę o 8,7 proc.). 

 

Pełna wersja artykułu jest dostępna dla subskrybentów. Aby uzyskać dostęp do artykułu należy się zarejestrować/zalogować a potem zakupić subskrypcje. Zobacz Cennik treści i serwisów płatnych.

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Boom na drony

Cztery sposoby na podatki

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Dobre auto na niskie raty

Zamiast dziel i rządź - mnóż i zarządzaj!