Strategie

Dostawcy adrenaliny

Fot. Materiały prasowe

Przybywa amatorów sportów ekstremalnych. To efekt nasycenia rynku spokojniejszymi rozrywkami, ogólnego wzrostu aktywności rodaków i poszukiwania przez nich adrenaliny. A także – większego dostępu do odpowiednich usług, czasami wycelowanych w całą Unię, i ich coraz lepszej jakości. Bo rekomendacje odgrywają tu ważną rolę. 

Pięć lat temu sondaż firmy ARC Rynek i Opinia pokazał, że sporty ekstremalne pociągały co dziesiątego Polaka zainteresowanego tematyką sportową – najczęściej mężczyznę (65 proc.). Z kolei z ankiety, którą w zeszłym roku przeprowadził serwis Prezentmarzen.pl, wynika, że już co trzeci rodak chciałby spróbować tej formy aktywności, a ponad połowa uważa, że jest ona bardzo popularna. Z jednej strony – to efekt poszukiwania adrenaliny i euforii, chęci przekraczania własnych ograniczeń, wzrostu fizycznej aktywności Polaków czy zmian w stylu życia. Z drugiej – coraz większego dostępu w kraju do stosownych usług. Promowanych też bardziej niż kiedyś. Podaż tworzy popyt i vice versa. 

Skok z Short Skyvana

Ten trend obserwuje m.in. Anna Bała, menedżer firmy Sky Force z Piotrkowa Trybunalskiego oferującej skoki spadochronowe. Przedsiębiorstwo to założył w zeszłym roku Piotr Jafernik działający w tej branży od 20 lat. – Współpracujemy z kilkudziesięcioma instruktorami, którzy skaczą w tandemach i prowadzą szkolenia. Podczas każdego weekendu wykonujemy kilkadziesiąt skoków – opowiada Bała. 

 

Pełna wersja artykułu jest dostępna dla subskrybentów. Aby uzyskać dostęp do artykułu należy się zarejestrować/zalogować a potem zakupić subskrypcje. Zobacz Cennik treści i serwisów płatnych.

 Miesięcznik „My Company Polska
PRENUMERATA

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Cztery sposoby na podatki

Boom na drony

Czy przenieść firmę za granicę

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Dobre auto na niskie raty