Liderzy

W autorskim stylu zaprasza nad Bałtyk

Fot. Materiały prasowe

W potencjale dużej firmy, należącej do jej rodziny, Krystyna Wróblewska zobaczyła szansę dla siebie. Wymyśliła i realizuje w synergii z tym, co od lat z rozmachem tworzą jej bracia, własny nowatorski projekt – platformę i sieć apartamentów VacationClub. 

Rodzina Wróblewskich z Kołobrzegu działa w kilku dopełniających się branżach. Deweloperskiej, hotelarskiej, turystycznej. Ich parasolem jest holding Zdrojowa Invest & Hotels. 

Bracia Jan i Szymon Wróblewscy w ciągu kilku lat zbudowali nad Bałtykiem oraz na Dolnym Śląsku pionierską sieć dziesięciu, jak dotąd, cztero- lub pięciogwiazdkowych hoteli w formule condo, czyli łączących jednostki hotelowe i mieszkalne. Teraz zarządzają setkami milionów złotych. Wróblewscy są deweloperami i operatorami swoich obiektów. Ale historia zaczyna się od ich ojca, który w Kołobrzegu już w latach 90. prowadził ośrodek wypoczynkowy, obecnie trzygwiazdkowy Jantar Hotel & Spa. 

Wnieść coś do branży

Młodsza siostra, Krystyna, już jako nastolatka przyglądała się pracy ojca, a potem braci, i poszła ich drogą. Najpierw, jak oni, na prawo na Uniwersytecie Warszawskim. Jako jedyna z trójki ambitnie zdała egzamin adwokacki. Dla całego rodzeństwa od początku było jednak oczywiste, że prawo ma przede wszystkim pomagać rozwijać im własne interesy. – Nigdy nie czułam się skazana na rodzinny biznes i konkretną branżę. Mam ją w DNA. Jest dla mnie czymś naturalnym. Mało tego, jest czymś, co lubię, w czym zdecydowałam się nie tylko zostać, ale coś do niej wnieść – opowiada Krystyna. 

Miała tę szansę, bo zawsze dużo jeździła za granicę i po Polsce. Miejscom, w których się zatrzymywała, przyglądała się okiem fachowca. Coś ją inspirowało, a coś innego oceniała jako niefunkcjonalne dla gościa, nieestetyczne czy zbędne. Te doświadczenia nakładała na fachową analizę rynku usług hotelarskich w kraju i zmieniających się potrzeb turystów. Była jednym z nich, a jednocześnie bystrą, młodą ekspertką. Dostrzegła w ten sposób lukę – brak apartamentów o hotelowym standardzie, w których goście czuliby się komfortowo, niezależni od rytmu hotelowego, a do tego nie płaciliby tyle, co w hotelu. 

Wiosną 2016 r. zdecydowała się wejść w tę wolną przestrzeń. Nie z pozycji konkurentki dla jakiegokolwiek segmentu branży, ale kreatorki nowej oferty, która poszerza rynek. Nie mogła też nie skorzystać z tego, co miała tuż, tuż. Postanowiła zaistnieć na rynku apartamentów wakacyjnych (które przejmuje w zarządzanie od prywatnych właścicieli), ale zaproponować przy tym gościom coś ekstra – atrakcje, które dają hotele pod szyldem Zdrojowa. I to bez dodatkowych opłat. Na liście przyjemności są m.in. baseny, sauny, Kids Cluby. – Hula wiatr, pada deszcz, plaża odpada, ale nie trzeba być skazanym na siedzenie, choćby w najfajniejszym, apartamencie – mówi. 

Funkcja, dizajn i troska

Założyła startup VacationClub, który zarządza apartamentami w trzech nadmorskich miejscowościach: Kołobrzegu, Mielnie i Świnoujściu. Na początku 2018 r. było ich pół tysiąca, do końca roku ma być 1100. 

Apartamenty VacationClub muszą mieć wysoką jakość, czyli dobrą lokalizację w porządnym obiekcie, miłe dla oka i użyteczne wnętrze, w tym w pełni wyposażony, nowy aneks kuchenny. Firma przygotowała dla właścicieli tych lokali „Style Guide”, w którym sugeruje funkcjonalne i dizajnerskie rozwiązania wykraczające poza standardowe, świeżą pościel i przyjemny w dotyku ręcznik. 

Troska o jakość pobytu gości obejmuje także właścicieli apartamentów, z którymi startup Krystyny współpracuje na zasadzie wyłączności. Docenia ich. W ramach Klubu Hotelarza i karty VacationClub Owner mają do 50 proc. zniżki na wiele atrakcji w sieci hoteli Zdrojowa. Poza tym mogą spędzić część wakacji w wybranym apartamencie z portfolio VacationClub – nie płacąc za pobyt. 

Silne zaplecze

Za VacationClub stoją skomplikowane procesy operacyjne i zaawansowane hotelowe know how. Ale dzięki funkcjonalnej platformie internetowej rezerwacja apartamentów jest bardzo prosta. Różni je nie tylko adres, ale też wielkość (najmniejsze są przeznaczone dla dwóch, a największe – dla ośmiu osób) i elementy wyposażenia, choć jakość wszędzie musi być taka sama. Ceny znacznie się wahają: od 100 zł do 1 tys. zł za dobę. – Zainteresowanie jest tak duże, że odnotowuję 4-krotny wzrost przychodów, porównując lata 2016 i 2017 – mówi Krystyna. 

Podkreśla, że jej siłą jest zaplecze Zdrojowej, a w niej przede wszystkim ludzie. Niektórzy pracują jednocześnie na rzecz holdingu i platformy, w tym dział marketingu. Zespół VacationClub to w sumie jakieś pół setki osób, dynamicznych, świetnie znających nowe media, kontaktowych i przede wszystkim profesjonalnych. 

Internet, zwłaszcza media społecznościowe, jest także podstawą promocji platformy. Poza tym spółka stawia na niestandardowe działania, a za symbol tego kierunku można uznać różowy neon na plaży w Kołobrzegu, z charakterystycznym motywem dwóch flamingów. Projekt ten będzie w tym roku rozbudowywany. 

Sezon non stop

Można powiedzieć, że Krystynie sprzyja los. Urodziła się w przedsiębiorczej familii, ale z drugiej strony – samodzielnie i od razu pewnie stanęła na fali wznoszącej rozwijającego się rynku turystycznego w Polsce. Wyprzedziła innych, ba, była szybsza od globalnego serwisu rezerwowania noclegów Airbnb. Dopiero niedawno, małymi kroczkami, zaczął on rozbudowywać swój koncept o apartamenty w hotelowym standardzie. VacationClub podkreśla swą oryginalność i pierwszeństwo znakiem towarowym – trademarkiem. 

– Koniunktura jest bardzo dobra. Wzrosła zamożność przeciętnych polskich rodzin, a one właśnie stanowią istotny procent wynajmujących u nas apartamenty. Poza tym krótkie weekendowe wyjazdy są coraz popularniejszą formą spędzania wolnego czasu przez pary czy grupy znajomych, przede wszystkim z pokolenia milenialsów – opisuje Krystyna. 

Nasze wybrzeże Bałtyku jest coraz bardziej doceniane przez turystów z Niemiec i Skandynawii. – Lansujemy polskie morze, nadmorskie, piękne miasta oraz Polskę  – dodaje Krystyna. Każdy gość VacationClub dostaje mapkę z zaznaczonymi ciekawymi punktami w okolicy i ich historią, a platforma zamieszcza na bieżąco uaktualniane informacje o różnych lokalnych wydarzeniach. – Przełamujemy mit sezonowości – wyjaśnia jej właścicielka.  – Bałtyk zachęca zawsze, także zimą, gdy nasycenie jodem jest największe w roku. 


Krystyna Wróblewska

- Założycielka startupu VacationClub, który pośredniczy w wynajmie apartamentów wakacyjnych za pomocą serwisu internetowego o tej samej nazwie. 

- Absolwentka UW (prawo) i SGH (ekonomiczna analiza prawa), studiowała także aspekty prawne w kilku szkołach wyższych za granicą, w tym na Uniwersytecie Stanu Floryda i na Uniwersytecie Cambridge. Adwokatka. 

- Pochodzi z Kołobrzegu, ma 31 lat. 

- Siostra Jana i Szymona Wróblewskich, właścicieli holdingu Zdrojowa Invest  & Hotels. 

- Uwielbia podróże, dzięki którym poznaje świat, relaksuje i nieustająco uczy się swojej branży. 

- Jej ulubionymi miejscami na mapie, poza rodzinnym Kołobrzegiem, są małe miasteczka na północy Włoch. 

 

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Boom na drony

Cztery sposoby na podatki

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Dobre auto na niskie raty

Zamiast dziel i rządź - mnóż i zarządzaj!