Liderzy

Bezcenny upór superłowców

Fot. Shutterstock

Warto, a nawet trzeba ich słuchać. Dzięki uporowi i pasji Łowców Burz możemy dziś szybciej reagować na zbliżające się gwałtowne zjawiska atmosferyczne i lepiej opanowywać ich skutki. Możemy też uratować komuś życie. 

Członkowie Stowarzyszenia Skywarn Polska, znani bardziej jako Polscy Łowcy Burz, na bieżąco i w każdym zakątku kraju monitorują pogodę, wypatrując wichur, burz czy trąb powietrznych. Są przygotowani merytorycznie i technologicznie, by zmienić nasze, dotąd często dość niefrasobliwe, podejście do tych zjawisk. 

Zanim będzie za późno

Burze i wichury pokazały nam swą okrutną siłę zeszłego lata. Nawałnica objęła przede wszystkim województwa kujawsko-pomorskie, pomorskie i wielkopolskie, a jej symbolem stały się powalone Bory Tucholskie. Sześć osób zginęło, w tym dwie harcerki przebywające w tym czasie na obozie w lesie. Było też wielu rannych, a straty materialne szły w miliardy złotych. Śmierci ludzi można było uniknąć. Łowcy ostrzegali przed tym kataklizmem, z topograficzną dokładnością, na swojej stronie www i wysyłali informacje do mediów już kilka dni wcześniej. – Wyobraźmy sobie popołudnie w piątek, korki w wielkim mieście i nadciągającą nad ten teren gwałtowną burzę. W takiej sytuacji trzeba się mądrze zorganizować z co najmniej godzinnym wyprzedzeniem. Powiadomić odpowiednie służby i mieszkańców. Nie opuszczać pomieszczeń. W przeciwnym razie może dojść do tragedii – wyjaśnia sens takich ostrzeżeń Artur Surowiecki, prezes Polskich Łowców Burz i klimatolog, który robi doktorat na UW. 

Pełna wersja artykułu jest dostępna dla subskrybentów. Aby uzyskać dostęp do artykułu należy się zarejestrować/zalogować a potem zakupić subskrypcje. Zobacz Cennik treści i serwisów płatnych.

Miesięcznik „My Company Polska
PRENUMERATA

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Czy przenieść firmę za granicę

Cztery sposoby na podatki

Boom na drony

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Dobre auto na niskie raty