Moim zdaniem

Co z tym kodeksem?

Fot. Michał Mutor

Niedawno zakończyła swoją misję Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy, która przez 18 miesięcy przygotowywała projekt nowego Kodeksu Pracy. Obecnie obowiązujący pochodzi z 1974 r. i zwyczajnie wymaga zmiany, zważywszy, że po 44 latach inne jest niemal wszystko, czego dotyczy: sytuacja demograficzna, model gospodarki, potrzeby i oczekiwania pracowników i pracodawców. Jednak, choć do przyjęcia nowego prawa jeszcze daleko, rozwiązania zaproponowane przez Komisję, z różnych oczywiście powodów, nie zyskały uznania ani strony związkowej, ani pracodawców. 

Związkowcy burzą się, bo zapowiada się ich marginalizacja. Projekt zakłada likwidację zakładowych organizacji związkowych, a w przypadku braku reprezentatywności związku – przeniesienie jego działalności poza firmę i obronę interesów pracowników przez jednego tzw. delegata. Koniec ze szczególną ochroną działaczy związkowych, a prawo do strajku przysługiwałoby jedynie związkom reprezentatywnym (próg miałby wzrosnąć z 7 do 10 proc. załogi). 

Z kolei na stan finansów firm może wpłynąć zapowiedź objęcia niemal wszystkich zatrudnionych umowami o pracę. Z samozatrudnienia mogliby korzystać tylko specjaliści. Oznacza to wyjątkowe usztywnienie rynku pracy, podczas gdy od lat mówimy o tym, że powinien on być bardziej elastyczny. 

Była mowa też o propozycji, która mogłaby nadszarpnąć finanse nie tylko firmy, ale także publiczne: aby pracodawca informował pracownika o zamiarze rozwiązania z nimi stosunku pracy z 3-dniowym wyprzedzeniem. W takiej sytuacji przewiduje się jednak okresowe zniesienie ochrony pracownika w czasie zwolnienia lekarskiego oraz urlopu. 

To dopiero początek prac nad kodeksem. Nie brakuje głosów, że ze względu na złożoność materii, nieprędko doczeka finału lub wręcz projekt wyląduje w koszu. 

 

Miesięcznik „My Company Polska
PRENUMERATA

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Czy przenieść firmę za granicę

Cztery sposoby na podatki

Boom na drony

25 najlepszych polskich startupów

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?