Moim zdaniem

Takie będą Rzeczypospolite...

Polskie media szerokim łukiem omijają wielkie międzynarodowe konferencje gospodarcze, a szkoda, bo nawet w zalewie przewidywalnych deklaracji czy wręcz pustosłowia zdarzają się prawdziwe perełki. W tym roku na szczycie w Davos „czarował” publiczność Jack Ma, jeden z najbogatszych ludzi na świecie, właściciel chińskiej marki Alibaba. Ujmująco prostym, zrozumiałym dla każdego językiem mówił o zagrożeniach, ale przede wszystkim o szansach, jakie niesie dla światowego ładu rozwój nowoczesnych technologii. 

Nie ma sensu, przekonywał, toczyć walki z postępem technologicznym, automatyzacją i robotyzacją, bo one i tak za chwilę staną się naszą rzeczywistością. Maszyny będą wkraczać stopniowo do kolejnych dziedzin życia i zastępować w nich człowieka. Tego nie zmienimy. Możemy natomiast, a wręcz powinniśmy, tak zreformować systemy kształcenia, by w tych nowych warunkach człowiek wciąż czuł, że panuje nad swoim życiem i że ma ono sens. 

Skupmy się na dzieciach. Zrezygnujmy z nauczania w szkołach tego wszystkiego, co będą w przyszłości wykonywać maszyny. Uczmy tego, czego sztuczna inteligencja nigdy nie opanuje. Kreatywności, wrażliwości na piękno i środowisko, na drugiego człowieka. Uczmy ekologii, empatii, zdolności komunikowania się, otwartości i współpracy. Niech szkoły staną się kuźnią talentów artystycznych. Uczmy śpiewu, gry na instrumentach, komponowania muzyki, rysunku, plastyki, tańca, literatury, teatru i kina. Dzięki temu nasz świat może stać się lepszy. 

I kiedy tak Jack Ma wyliczał kolejne powinności systemu edukacji, robiło mi się coraz smutniej. W głowie miałam niedawną dyskusję o nowych programach nauczania w zreformowanej polskiej szkole. „Takie będą Rzeczypospolite...”. 

 

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Boom na drony

Cztery sposoby na podatki

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Dobre auto na niskie raty

Zamiast dziel i rządź - mnóż i zarządzaj!