Wypatrzone przez ŚWIDERKA

Kawa w sieciówce, a może selfieccino

Rys. Andrzej Wieteszka

Kawa? – pytanie, które często oznacza zaproszenie na mniej lub bardziej nieformalne spotkanie w miejscu, gdzie ją parzą i sprzedają. Czasem jest to zwykła kawiarnia czy knajpka, a innym razem – sieciowa. Wybór lokalu często jest przypadkowy, tak by było wygodnie dla umawiających się.  Ale kafejki mają coraz to nowsze i nowocześniejsze wabiki, żeby przypadek wykluczyć. 

Kawowy biznes  w Polsce wart jest  550–600 mln zł i co roku rośnie o duże kilka procent. W większych miastach prym wiodą międzynarodowe sieciówki, takie jak brytyjska Costa Coffee (która przejęła rodzimą Coffeeheaven), polsko-brytyjska Green Caffè Nero, So! Coffee (francuskiej proweniencji, przejęła Empik Cafe) czy amerykańska Starbucks. Własne sieci budują też takie polskie firmy, jak Etno Cafè, Columbus Coffee i Organic Coffee. Wraca do nas amerykański Dunkin’ Donuts, a kanadyjski Second Cup rozpoczyna tworzenie swojej sieci. 

Rynek kawiarniany w naszym kraju jest malutki. W USA na przykład wart jest 23,4 mld dol. rocznie, a sporą jego część kontroluje JAB Holding, prywatna firma inwestycyjna z siedzibą w przyjaznym podatkowo Luksemburgu. JAB jest wehikułem inwestycyjnym rodziny Reimann, spadkobierców Johanna A. Benckisera, założyciela spółki chemicznej Benckiser (dziś Reckitt Benckiser, JAB ma blisko 8 proc. jej akcji). 

 

Pełna wersja artykułu jest dostępna dla subskrybentów. Aby uzyskać dostęp do artykułu należy się zarejestrować/zalogować a potem zakupić subskrypcje. Zobacz Cennik treści i serwisów płatnych.

 Miesięcznik „My Company Polska
PRENUMERATA

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Cztery sposoby na podatki

Boom na drony

Czy przenieść firmę za granicę

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Dobre auto na niskie raty