Social media

Płynąc na fali zdarzeń

Fot. Shutterstock

Twitter to serwis społecznościowy, który od samego początku był miejscem, gdzie wszystko dzieje się „tu i teraz”. Wręcz idealnie nadaje się do namierzania potrzeb i zainteresowań klientów, nawet tych bardzo ulotnych, i do płynięcia z promocją na fali zdarzeń. 

Serwis ten wyspecjalizował się w mikroblogowaniu, czyli w krótkich, jedno-, dwuzdaniowych notkach, głównie z najświeższymi informacjami i komentarzami do bieżących wydarzeń. Mogą im towarzyszyć zdjęcia czy filmy, a od listopada podwojono też górny limit znaków we wpisie ze 140 do 280 (licząc ze spacjami). Uznano, że pozwoli to ludziom lepiej ujmować w tweetach to, co chcą przekazać. 

Z Twittera korzysta dziś na świecie 330 mln aktywnych użytkowników, z czego w Polsce, jak podaje Gemius/PBI, przeszło 4,2 mln (zwłaszcza w wieku od 25 do 44 lat). Jest on wyjątkowo popularny wśród celebrytów, sportowców, polityków, dyplomatów, publicystów i dziennikarzy, swoje profile mają też na nim gazety, czasopisma, instytucje państwowe, firmy, ośrodki medyczne, a nawet papież Franciszek. Konto piłkarza Cristiano Ronaldo ma ok. 63 mln obserwatorów, a wokalistki Katy Perry – ponad 106 mln. Prawie 1 mln osób śledzi wpisy papieża czy Roberta Lewandowskiego, jednej z najpopularniejszych gwiazd polskiego Twittera. 

Jest to też dobre miejsce do pozyskiwania klientów – szczególnie dla małych firm. Aby jednak wykorzystać możliwości tego serwisu, trzeba zrozumieć, na czym polega jego dość specyficzne działanie. 

 

Pełna wersja artykułu jest dostępna dla subskrybentów. Aby uzyskać dostęp do artykułu należy się zarejestrować/zalogować a potem zakupić subskrypcje. Zobacz Cennik treści i serwisów płatnych.

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Boom na drony

Cztery sposoby na podatki

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Dobre auto na niskie raty

Zamiast dziel i rządź - mnóż i zarządzaj!