Marketing

Opowieść trzyma się mocno

Materiały prasowe/YouTube

Jeśli chodzi o reklamę, przynajmniej pod jednym względem ludzie pozostali tacy sami. Pomimo tylu zmian technologicznych i cyfrowej rewolucji – nadal najlepiej uderzyć w ich czułą strunę. 

Internet się rozrasta, jego możliwości, choćby wskutek rozwoju kanałów mobilnych, są coraz większe, a z pomocą Big Data poradzono sobie w dużym stopniu ze zmorą, jaką jest „ślepota banerowa”, czyli odruchowe ignorowanie reklam przez internautów. W efekcie – rośnie znaczenie cyfrowego marketingu. W 2016 r. wartość rynku reklamy online w Polsce wyniosła 3,6 mld zł – podaje raport IAB Polska. To o 14 proc. więcej niż rok wcześniej. Jednak informacją, która dużo bardziej pokazuje awans internetu, jest to, że wydatki firm na prowadzone w nim promocje przekroczyły 50 proc. wartości nakładów na reklamę w telewizji. I wszystko wskazuje na to, że różnica między nimi nadal będzie się zmniejszać. Do sieci przenosi się stopniowo centrum działań marketingowych i tu realizuje się coraz więcej pomysłowych kampanii. 

Pomysłowych, bo nawet w epoce reklamy kontekstowej i AdWords, analiz baz danych i spersonalizowanego przekazu dobry koncept jest w reklamie nie do przecenienia. Ma przyciągnąć uwagę internauty, uruchomić jego wyobraźnię, silnie zaangażować emocje. Kreatywność jest nawet ważniejsza niż dawniej, bo w dzisiejszym zatłoczonym oceanie marek i kanałów dotarcia trzeba się tym bardziej wyróżnić. W odpowiedzi na te wyzwania marketingowcy coraz intensywniej koncentrują się na mediach społecznościowych i związanych z nimi aplikacjach mobilnych, dających dostęp do nowych form komunikacji. Jak jednak przestrzega Sławomir Skowerski z agencji GoldenSubmarine, ekspert IAB Polska, warto tu zachować zdrowy rozsądek, aby się nowymi trendami przesadnie nie zachłysnąć. – Marki skupiają czasem zbyt wiele uwagi na social mediach, zastanawiając się, co wrzucić i napisać, aby ktoś wcisnął „like” – zauważa Skowerski. – Zabawne hasła czy śmieszne obrazki sprawią, że użytkownikowi faktycznie poprawi się humor. Ale nie ma co się łudzić, że pod ich wpływem pójdzie on do salonu i kupi nowy samochód czy komputer. 

 

Pełna wersja artykułu jest dostępna dla subskrybentów. Aby uzyskać dostęp do artykułu należy się zarejestrować/zalogować a potem zakupić subskrypcje. Zobacz Cennik treści i serwisów płatnych.

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Boom na drony

Cztery sposoby na podatki

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Zamiast dziel i rządź - mnóż i zarządzaj!

Moda na single