Wypatrzone przez ŚWIDERKA

Punkt zwrotny w historii dronów

Andrzej Wieteszka

Komercyjne drony przestały być zabawkami dla małych i dużych. Stały się narzędziami wszechstronnie wykorzystywanymi przez profesjonalistów. Świetnie to było widać podczas usuwania skutków letnich huraganów w USA. 

Gdy w lipcu pojawił się raport PricewartehouseCoopers o rynku profesjonalnych dronów, sceptycy mogli mieć obiekcje, czy prognozy i wizje analityków tej globalnej firmy doradczej nie są zbyt śmiałe. PwC oszacowała, że rynek profesjonalnych rozwiązań z użyciem dronów wart jest już ponad 127 mld dol. rocznie.

Uderzenie w Teksas huraganu Harvey powinno rozwiać wątpliwości największych sceptyków. Drony pojawiły się na niebie i okazały się bardzo potrzebne. Docierały na tereny zalane i odcięte od świata, pozwalały zaoszczędzić czas i zmniejszyć ryzyko ponoszone przez ludzi. 

 

Pełna wersja artykułu jest dostępna dla subskrybentów. Aby uzyskać dostęp do artykułu należy się zarejestrować/zalogować a potem zakupić subskrypcje. Zobacz Cennik treści i serwisów płatnych.

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Boom na drony

Cztery sposoby na podatki

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Dobre auto na niskie raty

Zamiast dziel i rządź - mnóż i zarządzaj!