Finanse

Ubezpieczenie dla eksportera

Shutterstock

Współpraca z zagranicznym odbiorcą wiąże się czasem z podwyższonym ryzykiem, że ten nie zapłaci na czas albo  wcale. Małej firmie może być trudno coś takiego przetrwać. W takiej sytuacji warto rozważyć ubezpieczenie eksportu. 

Zamówienie o wartości 40 tys. dol. od sprawdzonego już kontrahenta z Iranu miało być dla pewnego przedsiębiorcy z Małopolski, produkującego akcesoria budowlane, początkiem znacznie rozszerzonej współpracy. Ale pieniądze za dostarczony towar nie przychodziły. Najpierw była typowa gra na zwłokę, a niedawno okazało się, że kontrahent jest niewypłacalny, gdyż nie otrzymał pieniędzy za realizację dużego, państwowego kontraktu, którego poprawność zakwestionowało irańskie Ministerstwo Dróg i Rozwoju Miast. Tymczasem polska firma nie zabezpieczyła się na taki wypadek, a w dodatku szanse na odzyskanie należności są minimalne. Nawet gdyby udało się jej wygrać w sądzie, spieniężenie majątku irańskiej spółki nie wystarczy, by zaspokoić wszystkich wierzycieli. 

Takich przedsiębiorców może być coraz więcej, bo, z jednej strony, aktywność rodzimych eksporterów z roku na rok rośnie (według GUS tylko w I półroczu o ponad 7 proc. r.d.r.), a z drugiej – nadal wielu z nich nie zabezpiecza się przed ryzykiem związanym czy to z krajowym, czy z zagranicznym odbiorcą. Na przykład z zeszłorocznych badań Hanny Soroki-Potrzebnej z Uniwersytetu Szczecińskiego, która przyjrzała się 344 mikro-, małym, i średnim firmom z województwa zachodniopomorskiego, wynika, że aż 37 proc. z nich nie czuje potrzeby zabezpieczenia działalności eksportowej. 

 

Pełna wersja artykułu jest dostępna dla subskrybentów. Aby uzyskać dostęp do artykułu należy się zarejestrować/zalogować a potem zakupić subskrypcje. Zobacz Cennik treści i serwisów płatnych.

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Boom na drony

Cztery sposoby na podatki

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Zamiast dziel i rządź - mnóż i zarządzaj!

Moda na single