Finanse

Spoza krajowej puli

Fot. Shutterstock

Działają niejako w tle, więc rzadko się o nich wspomina, ale ich rola jest nie do przecenienia. Fundusze UE z ogólnoeuropejskiej puli, bez podziału na poszczególne kraje, uzupełniają przeróżne luki w finansowaniu małych i średnich przedsiębiorstw. Polskie firmy sięgają po nie coraz częściej. 

W 2016 r. ponad 3 tys. małych i średnich firm w Polsce skorzystało z kredytów, pożyczek czy leasingu dzięki instrumentom zwrotnym finansowanym z funduszy ogólnoeuropejskich. W tym roku będzie ich jeszcze więcej – przewidują przedstawiciele Krajowego Punktu Kontaktowego ds. Instrumentów Finansowych Programów Unii Europejskiej. A to tylko część obrazu, bo do grona beneficjentów ramowych, centralnych programów dołączają nowe podmioty, w tym m.in. fundusze venture capital i sieci aniołów biznesu. 

Wsparcie dla inwestorów

15 mln euro – tyle zainwestuje Europejski Fundusz Inwestycyjny (EFI) w krakowski fundusz venture capital Innovation Nest. Podpisana w maju umowa to pierwszy przykład skorzystania przez polską firmę z możliwości, jakie oferuje InnovFin Equity – instrument finansowy, który uruchomiono w ramach ogólnounijnego programu Horyzont 2020 po to, by poprzez wejścia kapitałowe zwiększyć dostęp innowacyjnych MSP do finansowania. 

Innovation Nest działa od 2011 r. Wtedy pozyskał pierwsze środki – 40 mln zł – w ramach programu prowadzonego przez Krajowy Fundusz Kapitałowy. Wyspecjalizował się w inwestowaniu w młode firmy produkujące oprogramowanie dla biznesu, działające w formule SaaS (Software as a Service). – Przez pięć lat, czyli do końca 2016 r., to z tego funduszu zainwestowaliśmy w 24 polskie podmioty i w 2015 r. podjęliśmy strategiczną decyzję, że zaczniemy budować kolejny fundusz – opowiada Chris Kobyłecki z Innovation Nest. 

Innovation Nest II jest nastawiony na tego samego typu spółki, lecz tym razem nie tylko polskie. Pieniądze zostaną zainwestowane w przynajmniej 25 młodych firm, z czego mniej więcej co trzecia pochodzić ma z naszego kraju, co trzecia – z Europy Środkowo-Wschodniej, a reszta z pozostałych państw UE. W jedno przedsiębiorstwo fundusz może zainwestować w pierwszym etapie do 1 mln euro. – Interesują nas spółki na wczesnym etapie rozwoju, ale takie, którym już udało się stworzyć produkt – oprogramowanie (najczęściej dostępne online) i dzięki temu generują ok. 5 tys. euro przychodów miesięcznie – mówi Kobyłecki. 

Środki z InnovFin Equity pomogą więc w zasypywaniu sporej luki, jeśli chodzi o dofinansowywanie startupów. Jak bowiem podkreśla prezes Innovation Nest, Piotr Wilam, firmom najtrudniej uzyskać wsparcie w momencie, gdy mają już przychody, ale ich biznes na razie nie jest skalowalny (nie ma jeszcze możliwości rozszerzenia działalności na rynek globalny). 

Z Horyzontu 2020 finansowany jest także projekt CrossEUWBA – Women Business Angels, w którym biorą m.in. udział Fundacja Przedsiębiorczości Kobiet wspólnie z Polską Agencją Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP). Tu też chodzi o zasypywanie luki w finansowaniu startupów, jest to jednak zupełnie inny typ przedsięwzięcia. Instytucje wchodzące w skład międzynarodowego konsorcjum otrzymały bowiem dotację, która nie zostanie przeznaczona na bezpośrednie inwestycje w początkujące biznesy, ale na stworzenie know-how, zestawu dobrych praktyk wspierających powstawanie sieci „anielic biznesu” chcących inwestować w młode firmy znajdujące się w kobiecych rękach.

– W Europie kobiety stanowią zaledwie 5–10 proc. aniołów biznesu. Unia Europejska chce zrozumieć, dlaczego tak jest, i działać na rzecz zwiększenia ich udziału. W tym celu został ogłoszony konkurs, do którego miały się zgłaszać międzynarodowe konsorcja. My jesteśmy w jednym z kilku, które wybrano – opowiada Katarzyna Wierzbowska, współzałożycielka i prezeska Fundacji Przedsiębiorczości Kobiet i partner zarządzająca Black Swan Fund – klubu kobiet będących aniołami biznesu, stworzonego przy Fundacji. 

W 2-letnim projekcie, który wystartował w styczniu, bierze udział sześciu partnerów z pięciu krajów. Jego wartość to 400 tys. euro, z czego 110 tys. przypada na polską część. Cele CrossEUWBA mają głównie badawczy charakter, ale jego realizacja przełoży się na rozwój polskiego rynku aniołów biznesu, gdyż z jego pieniędzy będą np. finansowane sesje pitch­ingowe (w Polsce sześć) i inne działania służące pozyskaniu inwestorek i przyciągnięciu startupów.

Rola Fundacji Przedsiębiorczości Kobiet jest tu kluczowa, bo konsorcjum będzie bazować na doświadczeniach zebranych przez Black Swan Fund. A jest się już czym pochwalić. W ciągu dwóch lat istnienia klubu trafiło do niego ok. 250 projektów, 25 z nich zaprezentowało się w czasie tzw. sesji pitchingowych, a cztery pozyskały finansowanie: 20 „anielic” zainwestowało w nie przeszło 6 mln zł. Jednym z tych zwycięskich projektów jest spółka telemedyczna PelviFly, która stworzyła aplikację i platformę internetową pomagającą kobietom potrzebującym rehabilitacji mięśni dna miednicy (tzw. mięśni Kegla). 

Na wsparcie członkiń Black Swan Fund mogą liczyć projekty innowacyjne i skalowalne, które potrzebują do 1 mln zł kapitału. Oczywiście przedsięwzięć tych nie dyskwalifikuje to, że wspólnikami w nich są mężczyźni, ale kobiety powinny być ich założycielkami, inicjatorkami lub nimi zarządzać. W każdy projekt inwestorki angażują sie grupowo – od dwóch do 10 osób. Do sieci może dołączyć, jako potencjalna anielica, każda pani, która na tego typu inwestycje zadeklaruje co najmniej 50 tys. zł. 

W przypadku Fundacji Przedsiębiorczości Kobiet proces ubiegania się o dotację był stosunkowo prosty – do konsorcjum zaprosiła ją PARP. – Poszukiwany był partner, który ma takie kompetencje, jak my – mówi Wierzbowska.

Zupełnie inaczej wyglądały starania Innovation Nest. Jak już wspomnieliśmy, rozdzielającym środki był tu EIF, bo chodzi o inwestycyjną część Horyzontu 2020. Krakowska firma nie składała wniosku o dofinansowanie, tylko prowadziła negocjacje, które poprzedził proces jej oceny (due dilligence). Żeby otrzymać pieniądze, należało przekonać EIF, że projekt wpisuje się w cele programu i że ma się już odpowiednie doświadczenie. 

Przybędzie pośredników

Możliwości pozyskania środków z centralnych, ramowych programów jest rzecz jasna dużo więcej. Mogą się o nie ubiegać pojedyncze małe i średnie firmy (najbardziej znanym przykładem są tu dotacje z Instrumentu MSP w ramach Horyzontu 2020), jednak znacznie szersza jest oferta, która ma wprawdzie docelowo służyć niewielkim przedsiębiorstwom, ale trafia do nich za pośrednictwem krajowych instytucji finansowych (patrz tabela). Najczęściej chodzi o gwarancje udzielane kredytobiorcom, a oprócz tego w niektórych programach mamy pożyczki, finansowanie kapitałowe (jak właśnie w przypadku Innovation Nest) i wsparcie uzupełniające, jak pomoc techniczna czy w zwiększaniu możliwości instytucjonalnych (capacity building). 

– Instrumenty te mają uzupełniać rynkowe źródła finansowania, ale ich nie zastępować – zaznacza Arkadiusz Lewicki, dyrektor Krajowego Punktu Kontaktowego ds. Instrumentów Finansowych Programów UE. Pojawiają się po prostu większe możliwości otrzymania finansowania zwrotnego przez firmy, które mają problemy z uzyskaniem go na warunkach komercyjnych, np. dzięki gwarancjom można przygotować produkty dla przedsiębiorców bez odpowiednich zabezpieczeń, pieniędzy na wkład własny, historii kredytowej, krótko działających czy realizujących nietypowe lub bardzo ryzykowne projekty. W efekcie zyskują oni dostęp do kredytów, pożyczek, leasingu, poręczeń – na lepszych warunkach. 

Jak duże jest zainteresowanie tymi instrumentami ze strony polskich instytucji finansowych, jak choćby banki? Zdaniem Lewickiego dosyć spore. – W programach ramowych UE 2014–2020, jak dotąd, wzięło udział 17 instytucji. W tej grupie jest m.in. 11 banków komercyjnych, zrzeszenie banków spółdzielczych, są dwa fundusze pożyczkowe oraz fundusz kapitałowy – wymienia. – Dodatkowo należy wspomnieć, że ze wsparcia technicznego z programów ramowych skorzystało kilka polskich sieci aniołów biznesu i funduszy venture capital. Naszym strategicznym partnerem jest także Bank Gospodarstwa Krajowego, największy polski Narodowy Pośrednik Finansowy w omawianych programach. 

Grupa pośredników powinna się powiększać. Kolejni kandydaci składają swoje wnioski do EFI. Krajowy Punkt Kontaktowy spodziewa się, że do końca tego roku zostaną podpisane jeszcze przynajmniej trzy, cztery nowe umowy. Zdecydowanie najpopularniejszym centralnym programem jest COSME. 

Zresztą jeszcze nie wszystkie tego typu możliwości zostały przez polskie instytucje dostrzeżone. Jedną z takich niewykorzystanych szans jest np. instrument gwarancyjny programu „Kreatywna Europa”, którego celem jest finansowanie przedsiębiorców z branży kreatywnej i z sektora kultury. Krajowy Punkt Kontaktowy, we współpracy z Bankiem Gospodarstwa Krajowego i Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego, dopiero przymierza się do jego uruchomienia. 


Arkadiusz Lewicki, dyrektor Krajowego Punktu Kontaktowego  ds. Instrumentów Finansowych Programów UE

Z instrumentów finansowych pochodzących z centralnych funduszy unijnych, głównie kredytowo-gwarancyjnych, skorzystało już prawie 30 tys. polskich przedsiębiorców. W samym tylko 2016 r. było ich ponad 3 tys., a wszystko wskazuje na to, że w tym roku wynik ten będzie jeszcze lepszy, bo przedsiębiorcy zaczęli inwestować i chętniej sięgają po dostępne środki. Ci, którzy skorzystali z ogólnounijnych instrumentów, oceniają je pozytywnie. Według badań Komisji Europejskiej oraz Krajowego Punktu Kontaktowego, gdyby instrumenty te nie były dostępne, w 2016 r. mniej więcej jedna trzecia beneficjentów nie zrealizowałaby swoich planów rozwojowych, a kolejna jedna trzecia musiałaby zredukować ich zakres. 

Przedsiębiorcy doceniają korzyści płynące z instrumentów finansowych UE: brak odpłatności za większość gwarancji inwestycyjnych czy brak konieczności stosowania się do reżimu pomocy de minimis (np. ograniczania ponoszonych nakładów do limitów). W większości podobnych instrumentów krajowych nie ma takich zachęt. 


Aga Osytek, ekspertka strategiczna projektu Cross European Women Business Angels/CrossEUWBA

Głównym założeniem projektu Cross EUWBA jest ułatwienie przedsiębiorczyniom dostępu do finansowania pochodzącego od prywatnych inwestorek – aniołów, czy raczej anielic, biznesu (ang. women business angels) – i tym samym udział w tworzeniu fundamentów dla zrównoważonego rynku prywatnych inwestycji w Europie. Każdy z uczestników konsorcjum projektu ma w nim rozpisane role. Zadania Fundacji Przedsiębiorczości Kobiet to głównie stworzenie dla pozostałych krajów UE strategii pozyskiwania inwestorek do lokalnych klubów anielic biznesu, przygotowanie programu cyklicznych spotkań edukacyjnych i networkingowych dla inwestorek oraz dla kobiet budujących startupy, a także organizowanie dla nich dni otwartych, szkoleń i sesji pitchingowych, na których wybrane przedsiębiorczynie będą mogły zaprezentować swoje projekty przed inwestorkami. Fundacja odpowiada też za pomoc w zbudowaniu w pozostałych krajach UE procesów około- i poinwestycyjnych, na podstawie dobrych praktyk klubu Black Swan Fund. 

 

 

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Cztery sposoby na podatki

Boom na drony

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Dobre auto na niskie raty

Zamiast dziel i rządź - mnóż i zarządzaj!