Zarządzanie flotą

Auto i fiskus

Fot. Shutterstock

Zastanawiając się, czy kupić auto dla firmy, czy sfinansować jego użytkowanie (i w jaki sposób), warto wziąć również pod uwagę podatkowe skutki takiej decyzji. 

Zakup auta za gotówkę lub na kredyt

W przypadku samochodu osobowego przedsiębiorca ma możliwość odliczenia połowy lub całości zapłaconego podatku VAT. Jeśli chce uzyskać 100-procentowy zwrot, musi zgłosić pojazd jako firmowy do właściwego urzędu skarbowego (formularz VAT-26) i ewidencjonować jego przebieg (tzw. kilometrówki). W przypadku auta dostawczego odliczenie VAT jest zawsze pełne. 

Jeżeli samochód został wpisany do ewidencji jako środek trwały w firmie, wszelkie wydatki poniesione w związku z jego użytkowaniem można zaliczyć w pełnej wysokości do kosztów uzyskania przychodu (ale są ograniczenia dotyczące dobrowolnych ubezpieczeń). 

Przedsiębiorca, który korzysta z samochodu niewprowadzonego do ewidencji środków trwałych i chce wrzucić w koszty wydatki poniesione na jego użytkowanie, powinien prowadzić „kilometrówkę”, aby oddzielić wydatki faktycznie związane z prowadzoną działalnością gospodarczą. 

Kupiwszy auto na kredyt, można wliczyć w koszty wysokość spłacanych odsetek. 

Możliwe są również odpisy amortyzacyjne od przychodu, na bazie wartości początkowej nabytego pojazdu (spełniającego definicję środka trwałego). Odpisy te są rozłożone w czasie, standardowo na pięć lat (maksimum 20 proc. wartości początkowej rocznie). W przypadku samochodów używanych (przez minimum sześć miesięcy) można skorzystać ze stawki indywidualnej, rozłożonej na 2,5 roku (maksimum 40 proc. wartości początkowej rocznie). 

Jeśli bank jest współwłaścicielem auta, jego wartość początkowa będzie określona w takiej proporcji, w jakiej jest ono własnością podatnika. Oznacza to, że amortyzacja będzie częściowa. Dopiero po spłacie całości kredytu przedsiębiorca może amortyzować pozostałą wartość. 

Poza tym kosztu uzyskania przychodu nie mogą stanowić odpisy amortyzacyjne w części ustalonej od wartości samochodu przewyższającej równowartość 20 tys. euro. 

Leasing operacyjny

Przedsiębiorca ma możliwość odliczenia połowy lub całości podatku VAT – stopniowo od każdej zapłaconej raty leasingowej (pozostałe zasady tych odliczeń są takie jak przy kupnie za gotówkę lub na kredyt). 

W koszty uzyskania przychodu można wrzucić wpłatę początkową i raty leasingowe w całości, a także pełne koszty eksploatacji użytkowanego auta (nie trzeba prowadzić „kilometrówki”). 

Ponieważ przez okres leasingowania samochód pozostaje własnością leasingodawcy, przedsiębiorca nie może skorzystać z odpisów amortyzacyjnych. 

Po zakończeniu umowy istnieje możliwość wykupienia przedmiotu leasingu – wykup ten stanowi koszt firmy. 

Leasing finansowy

Kupujący jest właścicielem pojazdu i płaci raty za udzielone finansowanie, co przypomina typowy kredyt. I faktycznie, wszystko jest takie samo jak przy zakupie samochodu na kredyt, z tą różnicą, że VAT płaci się z góry od całej kwoty transakcji. 

Wynajem długoterminowy

Przedsiębiorca może odliczać stopniowo od każdej miesięcznej opłaty za wynajem połowę lub całość podatku VAT (generalnie obowiązują te same zasady, co przy pozostałych rodzajach finansowania). 

Analogicznie jak przy leasingu operacyjnym, koszty najmu i użytkowania można uwzględnić w zeznaniu podatkowym i tym samym zmniejszyć podstawę opodatkowania. 

Również w tym przypadku auto pozostaje do końca umowy własnością firmy wynajmującej, przez co przedsiębiorca nie może go amortyzować. 

 

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Cztery sposoby na podatki

Boom na drony

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Dobre auto na niskie raty

Zamiast dziel i rządź - mnóż i zarządzaj!