Rynek pracy

Program ambasadorski narzędziem budowania marki pracodawcy

SHUTTERSTOCK

Dla studentów programy ambasadorskie są szansą na zdobycie pierwszego doświadczenia w kontakcie z biznesem. Dla najlepszych ambasadorów – furtką do dalszej kariery. Firmom natomiast dają możliwość efektywnej promocji marki pracodawcy na uczelniach oraz docierania do młodych talentów. Studencki ambasador pełni rolę przedstawiciela firmy w środowisku akademickim, dba o jej promocję i dobry wizerunek.

Studenci, świadomi wymagań, jakie stawia przed nimi obecnie rynek pracy, chcą zdobywać pierwsze doświadczenia zawodowe jeszcze na studiach. Programy ambasadorskie dają im taką możliwość, ale też nie kolidują z obowiązkami studenckimi. Dla najlepszych ambasadorów są często furtką do późniejszego zatrudnienia. Ambasador ma obowiązek reprezentowania firmy na uczelni w ciekawy i skuteczny sposób. To, co powinno charakteryzować młodego ambasadora, to kreatywność i przedsiębiorczość. Firmy często pozostawiają swoim uczelnianym przedstawicielom swobodę w działaniach promocyjnych i chętnie angażują się w inicjatywy ambasadorów (takie jak standy, konkursy czy udział w targach kariery). Niekiedy pomysły, które okazały się sukcesem na uczelni, zostają wdrażane przez firmę na większa skalę.

Niektóre firmy powołują swoich ambasadorów poprzez rekrutacje indywidualnych kandydatów, inne korzystają z istniejących na uczelni kół i organizacji studenckich. Organizacje, które posiadają w swoich szeregach wielu ambasadorów, to między innymi Enactus, AIESEC i AEGEE. Członkowie organizacji bardzo chętnie angażują się w promocje firm partnerskich na uczelniach wyższych.

– Często prosimy studentów o przekazywanie swoim znajomym ofert praktyk i staży naszych firm partnerskich poprzez mailing i za pośrednictwem social media. Nasi studenci są też bardzo kreatywni w swoich działaniach na uczelniach, z własnej inicjatywy organizują standy promocyjne, starając się przyciągnąć rówieśników do firm – mówi Tomasz Duda, Enactus Poland Program Director.

Dzięki programom ambasadorskim studenci mają okazję poznać struktury i kulturę organizacyjną dużych firm. Budują sieci kontaktów biznesowych i poznają specyfikę pracy w danej branży. Uczą się też, jak skutecznie organizować wydarzenia promocyjne i rozwijają umiejętności komunikacji.

Możliwości nauki w ramach programów ambasadorskich jest zresztą o wiele więcej. Począwszy od sponsorowanych przez firmę szkoleń wyjazdowych, po indywidualny mentoring prowadzony przez pracownika firmy. Niektóre przedsiębiorstwa, takie jak KPMG, oferują swoim ambasadorom atrakcyjne bonusy w postaci miesięcznego stypendium, dofinansowania do karty miejskiej czy iPada.

Programy ambasadorskie na uczelniach pozwalają zwiększać świadomość danej marki wśród młodych ludzi. Firmy komunikują się ze studentami za pośrednictwem ich „kolegi z ławki” – ambasadora, dzięki czemu przekaz jest wiarygodniejszy. Przedsiębiorstwa takie jak PZU czy PwC mają w swoich szeregach nie jednego, a kilku lub nawet kilkudziesięciu ambasadorów. Jedną z największych sieci studenckich ambasadorów w kraju dysponuje międzynarodowy konkurs Global Management Challenge, rozwijany w Polsce przez firmę BIGRAM. Z sieci ambasadorów mogą korzystać partnerzy programu, tacy jak Amazon, Avon czy Grupa Żywiec.

– Rola ambasadora firmy to świetna okazja do rozwinięcia zdolności organizacyjnych i komunikacyjnych, do pobudzenia swojej kreatywności i sprawdzenia siebie w sytuacjach stresowych. Pozwala także poznać pracę firmy od wewnątrz, misje i wartości, którymi się kieruje. Dzięki takiej wiedzy, jako ambasador, mogę z pełną świadomością zarekomendować firmę moim kolegom – mówi Bartłomiej Malinowski, koordynator Programu Ambasadorów Global Management Challenge.

Dzięki współpracy z młodymi ludźmi przedstawiciele biznesu poznają ich perspektywę i świeże spojrzenie na firmę. Budują wizerunek zaangażowanego i atrakcyjnego pracodawcy, co przyciąga do firmy najlepsze młode talenty.

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Boom na drony

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Cztery sposoby na podatki

Zamiast dziel i rządź - mnóż i zarządzaj!

Moda na single