Nowe Technologie

Puzzle e-sklepowe

Fot. Shutterstock

Prędzej czy później niemal każdy poważny sprzedawca otworzy sklep w wirtualnej przestrzeni. Gdy już ustali, czym będzie handlować, na jakich rynkach i jaką planuje mieć klientelę, pojawi się pytanie o narzędzia. Co wybrać, żeby pasowały do jego planów i budżetu?

Uruchamiając sklep internetowy, stajemy przed wyborem: chcemy mieć własny albo wynajęty serwer z przygotowanym specjalnie dla nas oprogramowaniem sklepowej platformy, czy może jeden z gotowych pakietów (komercyjnych lub darmowych), który skonfigurujemy wedle swoich potrzeb? A może pójść na skróty i stworzyć sklep internetowy na jednej z wielu działających w Polsce platform e-handlowych, które też można traktować jako gotowce z szablonami obejmującymi zarówno grafikę, jak i rozwiązania powstałe z myślą o poszczególnych rodzajach działalności?

Zanim podejmiemy decyzję, warto wziąć pod uwagę kilka rzeczy, zaczynając od uzmysłowienia sobie, czym właściwie jest sklep internetowy. Jak każda nowoczesna witryna funkcjonująca w wirtualnej przestrzeni, jest on oparty na dość skomplikowanym oprogramowaniu, które łączy dane zapisane na serwerze (np. baza danych klientów i oferowanych produktów) z internetową przeglądarką. To właśnie ten program musimy wybrać, uruchamiając sklep. Co więcej, powinien on działać zgodnie z naszym oprogramowaniem księgowym i zarządzającym magazynem, a także z systemem CRM (zarządzającym relacjami z klientem), o ile z niego korzystamy lub zamierzamy to zrobić w przyszłości. 

Serwer czy platforma

Decyzja numer jeden dotyczy wyboru między oprogramowaniem zapisanym na naszym serwerze a wykupieniem abonamentu w gotowej platformie sklepowej. W pierwszym przypadku mamy system, który możemy dowolnie zmieniać, w drugim zaś pakiet z zainstalowanymi już wieloma niezbędnymi „wtyczkami”, które pozwalają np. współpracować z firmami kurierskimi lub realizować płatności  online. Korzystając z oprogramowania na własnym lub wynajętym serwerze, musimy sami zadbać o takie dodatki, ale w zamian otrzymujemy niemal nieograniczone możliwości rozbudowy – do większości programów obsługujących e-sklepy są bowiem tysiące różnych dodatków przygotowanych także z myślą o polskim rynku. W przypadku gotowej platformy jesteśmy natomiast ograniczeni rozwiązaniami narzuconymi przez obsługującą ją firmę. 

Jeśli nie mamy odpowiednich informatycznych kompetencji czy dużego budżetu i otwieramy pierwszy własny sklep w internecie – właściwie jesteśmy skazani na gotową platformę e-sklepową. Jej konfiguracja jest banalnie prosta, początkowe opłaty dość niskie (abonament to 50 zł miesięcznie lub więcej) i mamy z głowy formalności związane z płaceniem klientów za zakupy i wysyłką towarów. Z gotowych e-sklepów korzystają zresztą nie tylko ci, którzy dopiero zaczynają tego typu handlową przygodę, ale także wielu małych i średnich sprzedawców ze sporym dorobkiem. 

Jeżeli jednak mamy pewną wiedzę o tym, jak działają strony internetowe (wiemy, co to jest html, php, ajax, ssl) albo po prostu możemy zapłacić komuś kompetentnemu, w niektórych przypadkach lepiej wybrać e-sklepowe oprogramowanie, które zainstalujemy na własnym (przy dużej skali naszej działalności) lub wynajętym serwerze. Możemy nawet zamówić napisanie takiego programu od początku. Generalnie, można ten sposób polecić w dwóch przypadkach: gdy mamy na tyle specyficzny rodzaj działalności, że gotowe platformy go nie uwzględniają (np. sprzedaż niszowego, specjalistycznego sprzętu, który konfiguruje się dokładnie według potrzeb klienta) oraz gdy chcemy mieć unikalną platformę e-sklepową bez względu na koszty (np. do sprzedaży ekskluzywnej biżuterii, którą klienci mogą samodzielnie projektować). Jeszcze jeden powód sięgnięcia po specjalnie dla nas stworzone oprogramowanie lub jedną z platform instalowanych i konfigurowanych przez nas samych, to nasza wizja przyszłości. Zamknięte systemy będzie trudniej dostosowywać do nowych pomysłów czy poszerzania asortymentu o towary lub usługi wymagające specyficznej prezentacji. Oprogramowanie nie powinno ograniczać rozwoju naszego e-sklepu. 

Własny serwer – ile to kosztuje

Skupmy się teraz na serwerze (przestrzeni dyskowej z oprogramowaniem zapewniającym obsługę dowolnej strony internetowej i towarzyszącej jej bazy danych oraz adresów poczty elektronicznej), który będzie w stanie obsłużyć duży ruch. 

Gdy w grę wchodzi serwer stojący w siedzibie naszej firmy (albo w profesjonalnej serwerowni) musimy się liczyć z dużymi wydatkami. Po pierwsze, na sprzęt (komputer, dyski, zabezpieczenia – to kosztuje minimum 10 tys. zł), a po drugie – na synchroniczne łącze internetowe działające z dużą przepustowością w obu kierunkach – od nas i do nas. Tu wydatki zaczynają się od ok. 500 zł, gdy chodzi o ruch wystarczający do obsługi sklepu z niewielką liczbą klientów. A przecież do kosztów trzeba też doliczyć czas i pieniądze, jakie musimy przeznaczyć na znalezienie i zatrudnienie osoby, która będzie czuwać nad bezawaryjnym działaniem sprzętu i oprogramowania. Krótko mówiąc – w skali małej lub średniej firmy jest to rozwiązanie mało sensowne, o ile nie stawia ona na wspominaną już unikalność. 

Tym bardziej, że nie ma problemu z wynajęciem serwera z najnowszym oprogramowaniem. W tym przypadku powinniśmy rozważyć zawczasu, ile miejsca na nim będziemy potrzebować. Butik ze specyficznymi produktami (np. niszowe piwa) zapewne zadowoli się niewielką przestrzenią na dysku, ale księgarnia, sklep z zabawkami, ubraniami czy komputerowy będą jej potrzebować więcej, ze względu na duży wybór artykułów i planowaną sporą grupę klientów. Spójrzmy na koszty: jeśli w grę wchodzi hosting prostej strony e-sklepu na takiej platformie, jak Home.pl (np. wykorzystując wtyczkę WooCommerce w ramach pakietu platformy blogowej Word­Press), wyniosą one ok. 400 zł rocznie. Niedużo. Lecz trzeba do tego doliczyć cenę utrzymania domeny. Na adres typu Superczekolady.pl wydamy ok. 100 zł rocznie. Oczywiście wyższe parametry (urozmaicony asortyment, bardziej masowy klient) oznaczają wzrost kosztów – trzeba dokupić większą przestrzeń na dysku i np. otrzymać dostęp do większej liczby baz danych do przechowywania produktów. To jednak nadal nie są astronomiczne koszty – nie powinny przekroczyć ok. 1 tys. zł. Stosowne informacje znajdziemy w ofercie każdej z firm wynajmujących serwery. 

Oprogramowanie

Przejdźmy do oprogramowania, które służy do prowadzenia wirtualnego sklepu. I tu uwaga: nawet jeśli zdecydujemy się  na darmowy pakiet (np. rozszerzenie Woo­Commerce do WordPress albo na sklepy PrestaShop czy Magento), i tak trzeba się liczyć z wydatkami. Przede wszystkim, trzeba go skonfigurować. Można to zrobić samodzielnie, ale potrzebna jest podstawowa wiedza o tworzeniu stron internetowych. Jeśli jej nie mamy – należy komuś zapłacić za pomoc i są to sumy co najmniej rzędu kilkuset złotych za proste zlecenie. Będzie nam też potrzebny grafik (to kolejny wydatek minimum kilkuset złotych). Bez jego wkładu nasz sklep będzie wyglądał zbyt szablonowo albo wręcz biednie, choć odrobina poczucia estetyki może wystarczyć, by stworzyć niebrzydką grafikę, bazując na istniejących szablonach – do wyboru są ich setki. Na koniec zostaje jeszcze sprawa dodatków. Na przykład WordPress i WooCommerce są darmowe, ale już polskie wtyczki do nich, zapewniające obsługę płatności i wysyłki, będą nas kosztować. Czasem płaci się przy zakupie tych wtyczek, innym razem na zasadzie prowizji od korzystania z nich (np. za płatności online). Kupić trzeba będzie też wtyczki integrujące WooCommerce z programami obsługującymi księgowość, magazyn, system fakturowania. To jednorazowy wydatek rzędu kilkuset złotych. 

Gotowa platforma  – czy będzie taniej?

Od razu odpowiadamy – na początku na pewno zapłacimy mniej. Gotowe platformy do obsługi e-sklepów są bowiem tak proste, że nie będzie konieczna pomoc fachowca. Korzystając z samouczków, wsparcia technicznego oferenta platformy i szablonów, każdy da radę otworzyć internetowy sklep w najwyżej kilka tygodni, zależnie od wielkości asortymentu. Co więcej, nie trzeba będzie płacić z góry za żadne dodatki, jak obsługa wysyłki, płatności czy oprogramowania księgowego. Wszystko to będzie w cenie abonamentu. 

No właśnie, abonament. W ramach najtańszego możemy nie otrzymać wszystkich funkcji, na których nam zależy. Dlatego, wybierając gotową platformę do prowadzenia e-sklepu, trzeba wcześniej starannie przejrzeć oferty poszczególnych firm albo szczegółowo wypytać je o istotne rzeczy. 

Możemy np. potrzebować wygodnej i prostej obsługi rozmaitych wariantów tego samego towaru. Bluzka może być przecież w wielu kolorach i rozmiarach, a laptop mieć na pokładzie jeden z kilku procesorów, wybraną ilość pamięci albo twarde dyski o różnych pojemnościach. 

Kolejna sprawa to integracja ze stosowanym w firmie programem do prowadzenia księgowości i magazynu. W ramach najtańszego abonamentu może jej nie być. 

Ponadto dobrze jest sprawdzić ewentualne bonusy. Niektóre platformy e-sklepowe dorzucają np. niższe koszty wysyłki w wybranej firmie kurierskiej, vouchery na AdWords w Google (reklamy w wynikach wyszukiwarki internetowej), darmowe reklamy w Ceneo czy specjalistyczne usługi marketingowe w ramach pakietu. 

Podsumowując: najbardziej realny wybór dla małych i średnich firm to albo sięgnięcie po darmowe oprogramowanie do prowadzenia e-sklepu i uruchomienie go na wynajętym serwerze, albo gotowa platforma e-sklepowa. To zresztą dwa najczęściej dziś wybierane rozwiązania. Na które z nich postawimy, zależy już tylko od naszych planów i wymagań. 

 Zalety i wady gotowych platform e-sklepowych

 E-sklepyZalety i wady darmowych oprogramowań e-sklepowych

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Boom na drony

Cztery sposoby na podatki

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Dobre auto na niskie raty

Zamiast dziel i rządź - mnóż i zarządzaj!