Travel

Wakacje za punkty

© Lufthansa/materiały prasowe

Niskie ceny biletów oraz coraz lepsza siatka połączeń dostępnych z największych polskich miast sprawiają, że chętnie korzystamy z transportu lotniczego. Jeśli rzeczywiście często latamy  zarówno prywatnie, jak i służbowo, warto wyrobić sobie kartę lojalnościową. Za darmo nic nie dostaniemy, ale po pewnym czasie możemy mieć z niej spore korzyści. 

Do wielu europejskich miast możemy dolecieć dzisiaj – z Warszawy, Krakowa, Poznania, Gdańska czy Wrocławia – płacąc za podróż w obie strony kilkaset, a czasem nawet kilkadziesiąt złotych, jeśli tylko uda się upolować wyjątkowo atrakcyjną promocję. Tak niskie ceny nie są już przy tym domeną tanich linii lotniczych, jak Ryanair czy Wizz Air. Niedrogie bilety można też kupić, decydując się na LOT, Luft­hansę, British Airways, Air France, KLM czy usługi wielu innych przewoźników działających w polskich portach lotniczych. 

Większość z tych linii należy do dużych sojuszy gromadzących kilka, a czasem kilkanaście ściśle ze sobą współpracujących towarzystw. Starają się one przyciągnąć klientów, przyznając punkty (tzw. mile) za wszystkie przeloty realizowane u zrzeszonych przewoźników. Wystarczy zarejestrować się w systemie programu partnerskiego i korzystać z wydanej karty podczas podróży. 

 

Pełna wersja artykułu jest dostępna dla subskrybentów. Aby uzyskać dostęp do artykułu należy się zarejestrować/zalogować a potem zakupić subskrypcje. Zobacz Cennik treści i serwisów płatnych.

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Boom na drony

Cztery sposoby na podatki

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Zamiast dziel i rządź - mnóż i zarządzaj!

Moda na single