Liderzy

Anielica biznesu

© Materiały prasowe

Kinga Stanisławska, współzałożycielka Experior Venture Fund (jedynego w Europie funduszu venture capital zarządzanego przez kobiety), wspiera polskie startupy i stara się przekazać im to, co sama dostała w dzieciństwie: odwagę i otwartość na świat. 

Jeśli czegoś chcemy, jest to w naszym zasięgu – uważa Kinga Stanisławska i przekonuje przedsiębiorców, których wziął pod swoje skrzydła jej fundusz, że cele powinni mieć coraz śmielsze, coraz bardziej innowacyjne, dalekosiężne i zmieniające rzeczywistość. Do tej pory Experior Venture Fund zainwestował w 16 startupów na etapie wczesnego wzrostu i ekspansji, m.in. w iTaxi, DrOmnibus, XTRF, Fuero Games czy Inex System. Niektóre odciskają już swój ślad w skali globalnej, jak np. Cosmose, z którym umowę podpisała firma L’Oréal (stworzył aplikację, dzięki której widać, kto odwiedził dany sklep i można mu wyświetlić w telefonie reklamę). 

Zdaniem Kingi, jeśli chodzi o startupy, Polska bardzo się rozwija. – Jako fundusz venture capital chcemy, aby ten potencjał procentował, ale, choć mamy 29 inwestorów prywatnych i jednego instytucjonalnego, napotykamy dużą przeszkodę – mówi i wyjaśnia, że na razie żadna polska prywatna instytucja finansowa (spośród OFE, TFI, banków czy ubezpieczycieli) nie zainwestowała w kraju w fundusz aktywów niepublicznych, czyli private equity albo venture capital. – To jest bardzo nietypowe na tle innych krajów i niekorzystne. Mamy nadzieję, że to się wkrótce zmieni. 

Nadzieja ta jest o tyle niepłonna, że Experior odniósł w tym roku duży sukces. Sprzedał swoją pierwszą spółkę portfelową (tzw. exit): 100 proc. ZenCard, która stworzyła platformę marketingu transakcyjnego i ma szansę zrewolucjonizować rynek kart lojalnościowych, kupiła Grupa Kapitałowa PKO Banku Polskiego. – Ta transakcja stanowi otwarcie na sektor instytucji finansowych w Polsce, które są bardzo głodne innowacji i starają się dopasować do tempa zmian w świecie – tłumaczy Kinga.

Rozmach i bezpieczny dom

Jej temperament wpisuje się idealnie w środowisko, w którym działa. Żałuje, że doba ma tylko 24 godz. Chciałaby więcej robić dla świata i dla siebie. Śmieje się, że chyba ma ADHD. Potrzebę ruchu, działania z rozmachem, odkrywania i próbowania nowego wyniosła z domu. Ojciec – przedsiębiorca, matka – dyrektor spółki polsko-brytyjskiej, a ona od dziecka w Wielkiej Brytanii. Kształciła się w trzech krajach, mieszkała w pięciu. Poznała różnorodność obyczajów, kultur, wzorców pracy. 

Odpowiadając za innowacyjne sektory, m.in. w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju w Londynie, przyglądała się ludziom, którzy po doświadczeniach w korporacjach zaczynali działalność na własną rękę. Stwierdziła, że też tego chce. Do założenia wspólnej firmy namówiła poznaną w Raiffeisenie Marzenę Bielecką. Wróciły do Polski i w 2012 r. ruszył Experior Venture Fund. Dokapitalizowały go nie tylko pieniędzmi inwestorów prywatnych, ale również własnymi – w sumie było to 40 mln zł. Inwestorów przekonała strategia inwestycyjna funduszu, a także jego ekipa zarządzająca i wizja rozwoju wspieranych projektów. Kolejne 40 mln zdobyły, startując w konkursie Krajowego Funduszu Kapitałowego. 

2017 będzie ostatnim rokiem inwestowania Experiora w nowe przedsięwzięcia – pora skupić się na budowaniu wartości posiadanych spółek i szukaniu dla nich kolejnych inwestorów. Być może dojdzie do następnych „exitów”. Z czasem powinien powstać „Experior dwa”, o zasięgu europejskim, bo Kinga, wiadomo, rozmach ma w DNA. W EBOiR odpowiadała za 27 krajów, a w Raiffeisenie za Europę i część Azji, aż po Mongolię. Marzy, żeby na naszym kontynencie powstał odpowiednik Doliny Krzemowej. Najbliższy tej wizji jest Londyn, gonią go Berlin i Paryż. Warszawa też tak może.

– Często słyszę pytanie, czy kobieta w finansach pracuje na innych zasadach niż mężczyzna. W ogóle o tym nie myślę. Idąc na spotkanie, chcę osiągnąć cel, a nie zastanawiać się, czy przysługują mi inne prawa – opowiada Kinga i zauważa, że Polska jest dość wyjątkowa, gdyż u nas w zarządach i radach nadzorczych bardzo wielu instytucji finansowych były i są kobiety.  

Prywatnie stara się być oddaną mamą. Rodzina i praca to jej dwie największe pasje. Wie, że córkom czasem trudno zrozumieć, że nie zdążyła na szkolne przedstawienie, ale zarazem daje im przykład. – Chcę, by wiedziały, że zawodowo mogą zrobić wszystko, co sobie wymarzą, żeby nigdy nie poczuły, że coś nie jest dla nich. 

Experior zatrudnia 10 osób, w tym kilku młodych panów. Kinga namawia ich do stałych związków, do bycia ojcami.– Dobrze jest mieć dom, a w nim kogoś, z kim rozmawiasz, czujesz się bezpiecznie, pijesz herbatę, najlepiej zieloną. W dzisiejszym pędzącym świecie trzeba znaleźć miejsce, gdzie jest spokój – podkreśla. Uczy córki wyznawanych przez siebie wartości i empatii. Brały udział w kilku akcjach charytatywnych, ostatnio, przed Bożym Narodzeniem, pomagały sprzedawać rękodzieło kobiet z Domu Samotnej Matki pod Jabłonną, aby go wesprzeć finansowo. 

Pęd i skupienie

Dużo razem podróżują. Nieraz wymaga to włożenia pewnego wysiłku, ale pozwala być jak najbliżej prawdy o ludziach i miejscach. 2017 r. przywitały na polu kempingowym w Norwegii. Był mróz, wiatr i zapas suchego prowiantu. Doczekały się zorzy polarnej i spełniły swoje marzenie. 

Niedawno jej córki razem ze swymi przyjaciółkami Koreankami zwiedzały Seul. Matka jednej z nich zaprowadziła je do tamtejszej szkoły. – Zobaczyły, z jakim szacunkiem traktuje się nauczycieli. To dało im do myślenia – opowiada Kinga. Spacerowały też po słynnej dzielnicy Gangnam, gdzie wszystko musi być „naj”: najnowocześniejsze, najwyższe, najgłośniejsze, trendy i kolorowe. – I nagle, naprzeciwko gigantycznego centrum konferencyjnego, zobaczyłyśmy świątynię Bongeunsa, której historia sięga VIII wieku. Oazę ciszy, modlitwy, odwiecznych obrzędów. W samym środku komercyjnego, głośnego życia. 

Ten obrazek oddaje styl pracy Kingi, którego uczy również swoich pracowników i przedstawicieli spółek wspieranych przez jej fundusz. Idziesz czy nawet biegniesz do przodu, ale musi temu towarzyszyć skupienie. – Mówię: pomyślcie, jak macie zacząć spotkanie i czym je skończyć. Stwórzcie ramy. Inaczej wasze rozmowy mogą przeciągać się godzinami i nic z tego nie wyniknie. Przychodzi moment, że trzeba zająć się jedną rzeczą, od początku do końca, tu i teraz. 

W ubiegłym roku Experiora odwiedziło jakieś 700 spółek. Zainwestował w kilka – koncentrując się na tym, aby  wyłuskać te, które mają szansę zmienić świat i jeszcze  da się na tym, rzecz jasna, zarobić... 


Kinga Stanisławska

Założycielka i partner zarządzająca Experior Venture Fund powstałego w 2012 r. 

Wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Inwestorów Kapitałowych (PSIK). 

Członkini powołanej przez Komisję Europejską w styczniu 2017 r. Grupy Wysokiego Szczebla ds. Europejskiej Rady Inwestycji. 

Wcześniej m.in. globalny szef ds. telekomów, mediów i IT w Raiffeisen Investment w Wiedniu (2007–2009) oraz principal w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju (2001–2007, Londyn i Warszawa, odpowiadała za sektory telekomów, mediów, nowych technologii, infrastruktury i za nadzór nad wybranymi spółkami giełdowymi). 

Absolwentka Uniwersytetu w Manchester (Institute of Science and Technology), Instytutu Wyższych Studiów Handlowych (IECS) w Strasburgu i Uniwersytetu Warszawskiego (Wydział Prawa i Administracji). 

Ukończyła The General Manager Programme 14 w Harvard Business School. 

Entuzjastka podróży, mama dwóch córek (11 i 9 lat). 

 Miesięcznik „My Company Polska
PRENUMERATA

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Cztery sposoby na podatki

Boom na drony

Czy przenieść firmę za granicę

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Dobre auto na niskie raty