Pieniądze

Alternatywne sposoby wymiany walut – rynek kantorów internetowych w Polsce

Rynek kantorów internetowych w Polsce dynamicznie się rozwija – w listopadzie ubiegłego roku dwa największe serwisy tego typu odnotowały rekordowy miesięczny obrót na poziomie ponad 1,6 mln złotych. W jaki sposób działają e-kantory i dlaczego są tak popularne? Kto należy do głównych odbiorców ich usług?

Już od dawna alternatywne sposoby wymiany walut stanowią ogromną część polskiej gospodarki – według szacunków serwisu Opineo.pl w 2014 roku średni obrót e-kantoru wynosił 500 mln złotych, podczas gdy obroty sklepów internetowych – jedynie 14 mln. Od tamtej pory na rynku pojawiło się jeszcze więcej e-kantorów, które zapewniają klientom niski spread i możliwość wymiany walut przez 24 godziny na dobę – w 2016 roku funkcjonowało ich około 40, w tym takie serwisy jak np. kantor Fritz Exchange.

Powstanie i rozkwit kantorów internetowych

Pierwsze kantory internetowe pojawiły się na polskim rynku w 2009 roku, jednak prawdziwy rozkwit ich działalności nastąpił dopiero po 2011 roku, kiedy wprowadzono korzystne rozwiązania prawne dotyczące kredytów zaciąganych w obcych walutach. Sejm przyjął wówczas tzw. ustawę antyspreadową, dzięki której kredytobiorcy posiadający zobowiązania m.in. we frankach szwajcarskich czy euro mogli zacząć spłacać raty bezpośrednio w walucie, w której kredyt został udzielony. Nowe przepisy zobowiązały także banki do precyzyjnego określenia sposobu ustalania kursu wymiany. Przed wejściem w życie ustawy klienci byli uzależnieni od banków-kredytodawców, które często narzucały horrendalne wręcz marże. Korzystne rozwiązania prawne przyczyniły się do dynamicznego rozwoju kantorów internetowych, bowiem kredytobiorcy zaczęli szukać tańszych walut, niższych spreadów, a e-kantory szybko dostosowały swoją ofertę do oczekiwań klientów.

Czy to naprawdę się opłaca?

Korzyści związane z wymianą walut przez Internet najlepiej obrazują dane porównujące spready w bankach, kantorach tradycyjnych oraz serwisach online. Pod koniec III kwartału 2016 roku spread franka szwajcarskiego wynosił w bankach aż 4,16%, w kantorze stacjonarnym – 1,87%, zaś w internetowym – jedynie 0,57%. W przypadku waluty euro spready wynosiły odpowiednio: 7,20%, 1,48% oraz 0,49%. 

Jak widać, oferta e-kantorów całkowicie zdeklasowała banki i przyciągnęła tysiące klientów zainteresowanych niskim kosztem wymiany walut. Tak duże różnice pomiędzy spreadami w e-kantorach i bankach sprawiają, że klienci mogą dużo zaoszczędzić, nawet jeśli korzystają z usług kantorów internetowych jedynie okazjonalnie lub wymieniają stosunkowo niewielkie kwoty. Wiele e-kantorów udostępnia swoim klientom praktyczne kalkulatory pozwalające obliczyć oszczędność wynikającą z korzystania z ich usług w porównaniu do wymiany walut w banku lub kantorze stacjonarnym. 

Wygoda i bezpieczeństwo

Na korzyść kantorów internetowych przemawia również wygoda i możliwość wymiany walut bez wychodzenia z domu, 24 godziny na dobę. Znika także niebezpieczeństwo – nie trzeba już chodzić po mieście z walizką wypchaną pieniędzmi. Proces wymiany walut jest niesamowicie prosty i intuicyjny – żeby zlecić transakcję, wystarczy wykonać kilka kliknięć myszką. Klient musi oczywiście posiadać konto: walutowe i złotówkowe, które posłużą do przelewania środków. Trzeba też zarejestrować się w serwisie oraz podać wszystkie niezbędne dane. Większość transakcji realizowanych jest błyskawicznie – pieniądze trafiają na konto już w ciągu 15 minut. Nad bezpieczeństwem procesu wymiany walut czuwają szyfrowane połączenia internetowe, nie trzeba, więc obawiać się żadnych komplikacji. 

Kto korzysta z usług kantorów internetowych?

Serwisy umożliwiające wymianę walut online na dobre zadomowiły się na polskim rynku finansowym. W 2016 roku funkcjonowało około 40 kantorów internetowych, kierujących swoje usługi zarówno do klientów indywidualnych, jak i biznesowych. Pokaźną grupę odbiorców stanowią kredytobiorcy posiadający zobowiązania (np. kredyty hipoteczne lub konsumenckie) w obcych walutach, którzy chcą obniżyć wysokość raty. Dzięki niskiemu spreadowi frankowicze mogą odczuć wyraźną ulgę dla portfela. Z usług e-kantorów korzysta jednak również sektor małych i średnich przedsiębiorstw – firmy zajmujące się importem, handlem zagranicznym czy spłacające kredyty w euro lub frankach. Ta część gospodarki posiada olbrzymi potencjał. Według danych GUS w 2015 roku polski eksport wyniósł ok. 747 mld zł, a import – około 731 mld zł. Przedsiębiorstwa szukają oszczędności, chcą zoptymalizować koszty związane z kredytami na rozwój, dlatego coraz częściej korzystają z usług e-kantorów. 

Oferta dedykowana dla klientów biznesowych

Jednym z najdłużej funkcjonujących serwisów jest kantor internetowy Fritz Exchange, którego działalność została odnotowana w raporcie „Kantory Online 2016”, przeprowadzonym dla portalu Interaktywnie.com. Kantor ten jest częścią Fritz Group – marki z 20-letnią tradycją, odpowiadającej m.in. za stworzenie pierwszego kantoru automatycznego. Serwis jest skierowany zarówno do klientów indywidualnych, jak i biznesowych, a przedsiębiorstwa mogą liczyć na preferencyjne warunki, np. możliwość negocjowania cen kursów w przypadku transakcji powyżej 10 tys. euro. Kantor internetowy Fritz Exchange istnieje na polskim rynku od 5 lat i wyrasta na lidera swojej branży, oferując spready nawet kilkadziesiąt groszy niższe od tradycyjnych kantorów oraz banków. Serwis służy fachową pomocą wykwalifikowanych ekspertów ds. rynków walutowych. Wśród nich są także dealerzy walutowi, którzy na bieżąco śledzą kursy walut i przygotowują analizy do mediów branżowych. Internetowy kantor Fritz Exchange zatrudnia również doradców, którzy negocjują ceny i rozwiewają wszelkie wątpliwości dotyczące przebiegu procesu wymiany walut. 

Miesięcznik „My Company Polska
PRENUMERATA

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Czy przenieść firmę za granicę

Cztery sposoby na podatki

Boom na drony

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Dobre auto na niskie raty