Strategie

Zarabianie na koronach, pniach i korzeniach

© Getty Images

Chęć odkrycia, kim byli nasi przodkowie, gdzie żyli i czym się zajmowali, napędza popyt na usługi genealogiczne. W odpowiedzi wyspecjalizowane firmy ustalają na konkretne zlecenie fakty, przygotowują dokumentację i łączą przeszłość z teraźniejszością. 

Tego rodzaju usługi świadczą często pasjonaci, którzy zaczynali od sporządzenia drzewa genealogicznego na własne potrzeby, jak np. Jakub Lutosławski, współzałożyciel firmy Archivia z Łodzi. Odtworzył on losy swojej rodziny, a gdy uznał, że zdobył potrzebną wiedzę i umiejętności, ponad pięć lat temu wspólnie ze znajomymi ze studiów założył genealogiczne przedsiębiorstwo, które obsługuje dziś ok. 50 klientów rocznie. 

Podobnie było z Olegiem Chorowiecem, prezesem  radomskiego Biura Genealogii i Heraldyki Nowina. On też zaczął od ustalenia historii przodków własnych i żony – Polki. Potem pasja zmieniła się w sposób na życie. – Dziś tego rodzaju badania to moja jedyna działalność zawodowa – mówi. 

Pełna wersja artykułu jest dostępna dla subskrybentów. Aby uzyskać dostęp do artykułu należy się zarejestrować/zalogować a potem zakupić subskrypcje. Zobacz Cennik treści i serwisów płatnych.

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Boom na drony

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Cztery sposoby na podatki

Zamiast dziel i rządź - mnóż i zarządzaj!

Moda na single