Giełda

Bugaj: Rynki wschodzące wracają do łask

SHUTTERSTOCK

Akcje i indeksy rynków wschodzących, w tym małych polskich spółek i wybranych, bardzo przecenionych uczestników WIG20 mogą być dobrym pomysłem na inwestycje w najbliższym czasie. Wciąż korzystnym wyborem mogą być spółki deweloperskie, natomiast eksperci zaznaczają, że pamiętać trzeba o nie najlepszych wskaźnikach makroekonomicznych z polskiej gospodarki, co może obciążać inne, zwłaszcza średnie podmioty. 

– Dziś rynki wschodzące wracają do łask. To związane jest z rosnącą presją inflacyjną na świecie. Widzimy, co się dzieje na rynkach surowców i jakie są wyceny na rynkach rozwiniętych Stanów Zjednoczonych czy choćby Japonii. Po części również w Europie Zachodniej – mówi agencji informacyjnej Newseria Inwestor Łukasz Bugaj, analityk DM BOŚ. 

W ciągu ostatniego roku indeks WIG20 stracił niemal 11,5 proc. W ciągu półtora roku – prawie 30 proc. Zupełnie inaczej zachowywał się natomiast indeks średnich spółek mWIG40, który w ciągu roku zyskał przeszło 8 proc., a od początku lipca 21 proc. Nie najgorzej zachowywały się także małe spółki, tu jednak analityk widzi jeszcze potencjał wzrostu. 

– Jeżeli spojrzymy na wyceny na naszym podwórku, to w najbliższych miesiącach raczej należy zwracać uwagę na spółki najmniejsze, a niekoniecznie te średnie, których wyceny może nie są bardzo wysokie, ale relatywnie nie są aż tak atrakcyjne, jak to wyglądało w czerwcu, czyli zaraz po Brexicie, kiedy wyceny naszych średnich spółek jeszcze spadły i były relatywnie atrakcyjne – wskazuje Bugaj. 

Zastrzega także, że na zachowanie polskich firm mogą mieć wpływ warunki makroekonomiczne, które nie są ostatnio najlepsze. W dwóch pierwszych kwartałach roku dynamika PKB ledwie przekroczyła 3 proc. Na III kw. prognozowany jest odczyt rzędu 2,9 proc., najsłabiej od IV kw. 2013 r. Odczyt PMI, czyli wskaźnika nastrojów w przemyśle wśród menedżerów logistyki za październik był na poziomie 50,2 pkt – ledwo przekraczającym 50-punktowy próg oddzielający rozwój sektora od jego kurczenia się. Przewidywano 52,9 pkt. 

– To wpisuje się w tendencję raczej nie najlepszych danych z krajowej gospodarki. Można powiedzieć, że to spodziewane przyspieszenie wzrostu w drugim półroczu odeszło w niepamięć, a teraz mówimy o spowolnieniu wręcz i takie środowisko makroekonomiczne dla spółek niestety specjalnie korzystne nie jest, o czym warto pamiętać – przestrzega Bugaj. 

Jednocześnie zwraca jednak uwagę na pewne sektory, przed którymi otwierają się perspektywy rozwoju. Jednym z nich jest wciąż jeszcze będący na fali sektor deweloperski. Przez ostatni rok indeks WIG-deweloperzy urósł o 19 proc. i jest najwyżej od pięciu lat. Nie oznacza to jednak kresu ich możliwości, ze względu na opublikowany przed kilkoma dniami projekt ustawy regulującej funkcjonowanie REIT-ów, czyli funduszy nieruchomościowych. Dadzą one możliwość inwestowania nawet drobnym inwestorom w duże projekty komercyjne. 

– Z drugiej strony cały czas zwracałbym uwagę choćby na spółki deweloperskie czy związane z rynkiem nieruchomości, gdzie koniunktura wygląda cały czas całkiem nieźle, a ostatnio nawet dyskusja na temat wprowadzania REIT-ów, czyli spółek typowo nieruchomościowych, które są zwolnione z podatku, ale muszą się dzielić dywidendami z akcjonariuszami, powoduje, że spółki chcą wydzielać swoją część nieruchomościową i być może będzie ona notowana w formie REIT-ów – podkreśla Łukasz Bugaj. 

Zarazem analityk DM BOŚ radzi rozważanie inwestycji w każdą ze spółek z osobna, włącznie z mocno w ostatnich kilkunastu miesiącach niedocenianymi członkami indeksu WIG20. Nad indeksem największych spółek ciążyły w ostatnich miesiącach podatek bankowy, niedoszły na razie podatek handlowy, groźba przymusowego przewalutowania kredytów frankowych, niskie ceny surowców i pomysły ratowania górnictwa siłami spółek energetycznych. 

– Zalecałbym indywidualne podejście do spółek, czyli nie nawet konkretne branże, ale raczej skupianie się na indywidualnych podmiotach i czasami nawet rzeczywiście tych najmniejszych podmiotach, gdzie te ceny są relatywnie niższe niż w przypadku średnich spółek, i po części do życia zaczęły wracać też duże spółki, nasze blue chipy, które były bardzo przecenione w ostatnich miesiącach. Warto się zastanowić, czy tutaj selektywnie, bardzo ostrożnie również rozejrzeć za pewnymi spółkami, ale bardzo selektywnie i raczej bym stronił od mówienia o jakimś sektorze, że już odżywa. 

Miesięcznik „My Company Polska
PRENUMERATA

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Czy przenieść firmę za granicę

Cztery sposoby na podatki

Boom na drony

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Dobre auto na niskie raty