Pieniądze

Zbliża się ciężki okres dla MSP

SHUTTERSTOCK

Grudzień i styczeń to czas największego spiętrzenia niezapłaconych faktur w sektorze mikro-, małych i średnich firm. Dotyka to 43 proc. z nich – wynika z analiz BIG InfoMonitor. To efekt domykania budżetów i planów sprzedażowych, co nie przekłada się na równie skrupulatne płatności. Tymczasem podatki od zafakturowanych transakcji płacić trzeba. 

Odsetek firm, których dłużnicy mają kłopot z terminowym regulowaniem zobowiązań, jest w tym roku niższy niż w zeszłym, ale zatory płatnicze wciąż są problemem. Przedsiębiorstwa nie mają przy tym  złudzeń, że kontrahenci przesuwający termin płatności finansują w ten sposób swoją działalność. Uważa tak 76 proc. zapytanych przedstawicieli sektora MSP. – Darmowy kredyt kosztem innych firm pogarsza płynność finansową wykorzystywanego i zmusza go do nabywania umiejętności windykacyjnych. Jednocześnie, choć obowiązuje unijna dyrektywa pozwalająca naliczać karne odsetki po 30. dniu wymagalności faktury i obciążać dłużnika kosztami windykacji do równowartości 40 euro, przedsiębiorcy bardzo rzadko z niej korzystają, bojąc się utraty relacji handlowych – zauważa Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor. 

Aż 40 proc. firm doświadczających problemów ze ściąganiem należności ma kłopoty z zachowaniem płynności. W konsekwencji same nie mogą spłacać w terminie prawie 40 proc. swoich zobowiązań. 

Miesięcznik „My Company Polska
PRENUMERATA

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Cztery sposoby na podatki

Boom na drony

Czy przenieść firmę za granicę

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Dobre auto na niskie raty