Zarządzanie

Zbiorowa mądrość jest przereklamowana

Fot. Tymon Markowski/East News

Okazuje się, że współpraca może być pułapką, a otwartą przestrzeń biurową, w której pracuje dziś tylu ludzi, należałoby szybko zamienić na ciche pokoje.

Jesteśmy bardziej kreatywni i uważni, gdy zachowujemy niezależność i prywatność, wystarczająco samotni, by odzyskiwać twórcze siły. Kiedy natomiast jesteśmy w grupie i ulegamy jej wpływom, przejmują nad nami władzę skrzywienia poznawcze, które mocno zaburzają obiektywną ocenę faktów.

– W grupie mamy tendencję, by ignorować skrajne opnie i niewygodne prawdy, na krytykę znajdujemy łatwo kontrargumenty, szukamy potwierdzeń i dążymy do uzgodnienia wspólnego stanowiska. Grupa może lekceważyć też osoby, które mniej się liczą, nie potrafią się dobrze sprzedać albo są z zewnątrz. Do tego dochodzą prywatne animozje i wojenki – wylicza Iwona Firmanty, psycholog z firmy doradczo-szkoleniowej Human Skills.

To dlatego zespoły, zdominowane przez charyzmatycznych czy aroganckich liderów albo owładnięte misją bądź wiarą we własne umiejętności, odrywają się często od rzeczywistości i podejmują fatalne decyzje. Słynne tego przykłady to wysłanie przez NASA w kosmos promu Challenger, mimo ostrzeżeń techników, czy zlekceważenie przez banki krytyki kredytów subprime, co doprowadziło do kryzysu finansowego w połowie 2007 r.

Burza zagraża mądrości

Psycholog Hans Eysenck dowiódł, że umysł jest najbardziej twórczy i wnikliwy, gdy jest skoncentrowany na zadaniu i nie rozpraszają go relacje społeczne. Z kolei inni psychologowie, Mihaly Csikszentmihalyi i Gregory Feist, wykazali, że najbardziej kreatywni ludzie są często zamknięci w sobie. Co prawda, dzielą się swymi pomysłami (o ile liderzy ich nie stłamszą), ale nie lubią pracy zespołowej, która ich wykańcza.

Jednym z najgorszych sposobów pobudzania kreatywności jest burza mózgów. Ojcem tej metody był w latach 50. charyzmatyczny szef agencji reklamowej 

BBD&O, Alex Osborne. Uważał on, że grupa wytwarza lepsze idee niż jednostka. Ale dziesiątki lat badań tego nie potwierdziły. Przeciwnie: „Badania naukowe dowodzą, że ludzie biznesu muszą być szaleni, sięgając po burze mózgów” – napisał psycholog organizacji Adrian Furnham. „Osoby utalentowane powinno się zachęcać do pracy w samotności, gdzie priorytety to kreatywność i efektywność”.

Lecz nie da się uniknąć współpracy 

Człowiek nie jest samotną wyspą, a poza tym, myślenie grupowe ma także zalety, jak choćby kumulacja wiedzy i doświadczenia wielu ludzi. Najlepiej zatem, stworzyć pracownikom warunki do koncentracji, ale też znaleźć rozwiązania, które pomogą osłabić wady myślenia grupowego i wykorzystać jego plusy. 

Weźmy burze mózgów: Iwona Firmanty opisuje, jak zaczęto je przeprowadzać w jednym z polskich banków, który stara się stymulować kreatywność tzw. innowatorów zmian. Innowatorzy ci wywodzą się ze wszystkich działów i szczebli zarządzania, są wśród nich zarówno starzy wyjadacze, jak i nowicjusze. Prosi się ich, aby w domu zastanowili się nad konkretnymi problemami. Następnie, swoje propozycje rozwiązań przekazują w kopercie, zachowując przy tym anonimowość (tylko szef wie, kto jest autorem danego pomysłu). Propozycje te są dyskutowane w grupie roboczej i jeszcze ulepszane, po czym ocenia je kolejna grupa, która nie miała z nimi nic wspólnego, aby zwiększyć obiektywizm podjętych ostatecznie wyborów. – Obok umożliwienia samotnej pracy nad pomysłami, zagwarantowania anonimowości i zwiększenia obiektywizmu decyzji, należy też koniecznie wszystkim uświadomić, że wybrane rozwiązania będą nagrodzone – podkreśla Iwona Firmanty.

Niektórzy reformatorzy idą dalej: chcą, by także wyboru rozwiązań grupa dokonywała w zaciszu prywatności. Niech każdy z jej członków samotnie przeanalizuje wszystkie pomysły, a potem, na piśmie, przedstawi swoje typy i propozycje ulepszeń. Jest to dziś zresztą tym łatwiejsze, że mamy internet. 

Pułapki myślenia grupowego

  •  wywieranie presji i autocenzura
  •  dążenie do konsensusu i iluzja jednomyślności
  •  iluzja zbiorowej nieomylności
  •  ignorowanie sygnałów ostrzegawczych i filtrowanie informacji
  •  zdominowanie przez liderów
  •  lekceważenie osób mających słabszą pozycję w grupie
  •  lekceważenie osób i analiz z zewnątrz
  •  przedkładanie własnej etyki nad ogólne wartości moralne
Miesięcznik „My Company Polska
PRENUMERATA

Moim zdaniem

Najczęściej czytane

Czy przenieść firmę za granicę

Cztery sposoby na podatki

Boom na drony

Kto zyska na ozusowaniu umów zleceń?

Dobre auto na niskie raty